Strona główna / Biznes / Franczyzobiorcy niepewni podatku od handlu
Podatek dla franczyzobiorców
Pierwotny projekt ustawy przewidywał sumowanie obrotów wszystkich sklepów wchodzących w skład danej sieci franczyzowej i naliczanie podatku od całej uzyskanej kwoty | fot.: Fotolia

Franczyzobiorcy niepewni podatku od handlu

Czy sklepy franczyzowe działające pod wspólnym szyldem zostaną objęte podatkiem od handlu detalicznego na tych samych zasadach jak duże sieci handlowe? Wkrótce mają zostać przedstawione dwa nowe projekty ustawy o podatku od handlu. I choć prawdopodobnie zostaną w nich uwzględnione postulaty kupców, to obawy franczyzobiorców nie nikną.

Pierwotny projekt ustawy przewidywał sumowanie obrotów wszystkich sklepów wchodzących w skład danej sieci franczyzowej i naliczanie podatku od całej uzyskanej kwoty.

– Najbardziej dotknęłoby to małe i średnie przedsiębiorstwa, które rozliczano by tak samo jak korporacyjne molochy. A przecież sklepy franczyzowe, choć działają pod wspólną marką, to są odrębnymi podmiotami gospodarczymi – zaznacza w rozmowie z serwisem infoWire.pl Radosław Owczarczyk z sieci franczyzowej Pakersi.

Traktowanie sklepów franczyzowych jako jeden podmiot oznaczałoby poważny krok w tył dla polskiego handlu. Mali przedsiębiorcy występowaliby z sieci, przez co traciliby preferencyjne warunki współpracy oraz wsparcie technologiczne i prawne.

– Już teraz małe firmy bazują na niskich marżach i kredytach kupieckich. Jeśli odebrano by tym przedsiębiorstwom kolejną część zysku, zaczęłyby szukać oszczędności w zwolnieniach pracowników czy nawet zamykały interes – uważa rozmówca.

W najbliższym czasie mają zostać zaprezentowane dwa nowe projekty ustawy o podatku od handlu. Wtedy się okaże, jakie rozwiązania zaproponowano dla sieci franczyzowych i czy nowe przepisy będą korzystne nie tylko dla budżetu państwa.

@infoWire

Sprawdź także

Pitax

Deklaracje PIT online płatnika

Płatnikiem podatku jest osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej, która na …

  • Bronek

    Spoko, pan zapłaci, pan zapłaci i pani też – wszystko się przerzuci na klienta ostatecznego. Taka prawda