Strona główna / Biznes / Praca / Praca w Niemczech i Anglii – dobry sposób na zarobek po świętach
Opieka nad seniorami
Do pracy za granicę wyjeżdżają już nie tylko młodzi i przebojowi, ale także ci starsi | fot.: Fotolia

Praca w Niemczech i Anglii – dobry sposób na zarobek po świętach

Praca opiekunki osób starszych w Niemczech i Anglii cieszy się coraz większą popularnością wśród Polek. Do pracy za granicę wyjeżdżają już nie tylko młodzi i przebojowi, ale także ci starsi, często – wydawałoby się – bez perspektyw i wiary we własne możliwości. A jednak… udaje im się!

Senior bez pracy, senior bez perspektyw… krzywdzący stereotyp czy przykra prawda?

Dla mnie okres przedświąteczny, jako babci trójki wnuków, zawsze był intensywny pod względem finansowym. Trzeba przecież kupić prezenty, produkty na świąteczną kolację, dekoracje do mieszkania, środki czystości, leki… A wszystko wydaje się w tym czasie równie ważne! Dopóki miałam stałą pracę w biurze, nie martwiłam się zbytnio świątecznymi wydatkami. Wszystko zmieniło się w momencie, w którym z dnia na dzień straciłam posadę…

Wypowiedzenie otrzymałam w grudniu 2015 roku, w wieku 52 lat – podobno firma zmuszona była redukować etaty, jednak wiedziałam, że nie chodzi tu o kłopoty finansowe. Zmieniało się oprogramowanie i mój szef wolał znaleźć nowego, młodszego pracownika, niż płacić za moje szkolenie. Nie traciłam jednak nadziei i myślałam, że po świętach znajdę pracę w innym biurze – w końcu miałam kilkunastoletnie doświadczenie. Myliłam się i czułam dokładnie tak, jak tysiące seniorów – niepotrzebna, niezdolna do pracy, odrzucona.

Po kilku miesiącach bezskutecznych poszukiwań pracy i wydawania wszystkich oszczędności na bieżące utrzymanie i rachunki, zostałam praktycznie bez pieniędzy. Konieczność zakupu leków zmusiła mnie do zwrócenia się z prośbą o pożyczkę do córki. Nigdy wcześniej tego nie robiłam, więc wiosną 2016 roku, gdy pukałam do jej drzwi, czułam ogromny wstyd…

Otwórz się na zmiany!

Wyznałam jej, że od grudnia nie mam pracy i kończą mi się pieniądze… Płakałam z żalu za utraconą pracą, z bezsilności w kwestii znalezienia nowej, ze wstydu, że muszę prosić o pożyczkę własną córkę. Nie spodziewałam się jednak, jak wiele to spotkanie zmieni w moim życiu…

Córka zapewniła, że pomoże mi w kwestii finansowej, a oprócz tego podzieliła się ze mną informacją, która tak naprawdę pomogła mi wyjść z tego kryzysu – zarówno w aspekcie finansowym, jak i emocjonalnym. Okazało się, że mama jej przyjaciółki miała podobny problem – w wieku 56 lat została zwolniona z pracy i nie szukała już zatrudnienia, bo wcześniej, w trakcie urlopów, jeździła do Niemiec i Wielkiej Brytanii, jako opiekunka do osób starszych.

Na początku podeszłam do informacji o takim sposobie zarobku nieco sceptycznie. „Ja? Za granicę? Przecież to się nie uda” – pomyślałam. Nie miałam profesjonalnego doświadczenia w opiece nad osobami starszymi prócz tego, które nabyłam przed śmiercią męża, nie znałam dobrze języków… Nie ukrywam, że obawiałam się także formalności i nie miałam zaufania do takich firm. Córka umówiła mnie więc z panią Jolą – matką przyjaciółki, abym sama mogła posłuchać o pracy z Promedica24.

Praca w Promedica24? Najlepsza decyzja, jaką możesz podjąć

Podczas tego spotkania rozwiały się wszelkie moje wątpliwości. Okazało się, że pani Jola była już w Niemczech i Wielkiej Brytanii kilkanaście razy i że jeździ tam cyklicznie. Pokazywała mi umowy, wyciągi z kont, które potwierdzały, że firma jest uczciwa. Powiedziała mi także, że koszty podróży pokrywa Promedica24, że kwestia wyżywienia czy zakwaterowania również leży po ich stronie.

Po opowieściach pani Joli, potwierdzonych jej doświadczeniami, martwiłam się tylko o moje umiejętności, zarówno opiekuńcze, jak i językowe… szybko okazało się jednak, że Promedica24 przed wyjazdem opiekunów zapewnia im krótki kurs doszkalający, a język niemiecki można podszkolić z prostymi, bezpłatnymi lekcjami zamieszczonymi na ich stronie internetowej. Postanowiłam, że na początek wybiorę Wielką Brytanię, ponieważ pewniej czułam się mówiąc po angielsku.

Z perspektywy czasu wiem, że wyjazd stanowił najlepszą decyzję, jaką mogłam podjąć w kwestii zatrudnienia po pięćdziesiątce. Praca za granicą w charakterze opiekuna w ramach działalności Promedica24 nie tylko przynosi korzyści finansowe – powiedziałabym nawet, że są one pożądanym efektem ubocznym całego wyjazdu. Wśród osób, którymi się opiekowałam znalazłam prawdziwych przyjaciół – z niektórymi utrzymuję kontakt do tej pory. Zwiedziłam znaczną część Niemiec i Wielkiej Brytanii, na co normalnie nie byłoby mnie stać. Mam pewność, że nie zabraknie dla mnie pracy, co pozwala mi z nadzieją patrzeć w przyszłość, a przede wszystkim… znów czuję się potrzebna i wartościowa. Robię bowiem coś, co dla starszych ode mnie osób stanowi ogromną wartość, a dla mnie jest powodem do dumy i radości.

Więc informacji na temat pracy dla opiekunek osób starszych znajdzie się na https://promedica24.com.pl/praca-dla-opiekunek/

Materiał partnera zewnętrznego

Sprawdź także

joga w biurze

Joga w biurze? Trend dotarł już do Polski

Pracodawcy mają coraz większą świadomość, że zdrowy i zadowolony pracownik jest bardziej aktywny, a tym samym …