Niszowe horrory
W odróżnieniu od wielu współczesnych filmów, mniej popularne horrory sięgają po nowatorskie sposoby wywoływania grozy i nie wolne są od głębokiego psychologizmu | fot.: Fotolia
Strona główna / Kultura / Filmy / Najlepsze horrory ostatnich lat, których mogliście jeszcze nie widzieć

Najlepsze horrory ostatnich lat, których mogliście jeszcze nie widzieć

Szykuje się kolejny wieczór przed telewizorem, a w programie same powtórki? Jeżeli zapadł już zmrok, zgaście światło, przykryjcie się kocem i sprawdźcie swoją odwagę podczas seansu jednego z najlepszych horrorów ostatnich lat, o których mogliście nie słyszeć.

Jeżeli śmieszą was hektolitry czerwonej farby nieudolnie udającej krew albo nużą długowłose zjawy, które w każdym filmie skrywają te same tajemnice, zapoznajcie się z tym zestawieniem. W odróżnieniu od wielu współczesnych filmów, produkcje te sięgają po nowatorskie sposoby wywoływania grozy i nie wolne są od głębokiego psychologizmu.

Babadook (2014)

Amelia jest samotną matką. Lata wykańczającej psychicznie pracy i samotność doprowadzają kobietę na skraj depresji. Na domiar złego jej syn zaczyna zachowywać się agresywnie w stosunku do niej oraz innych dzieci. Wtedy w życiu tej nieszczęśliwej dwójki pojawia się tajemnicza książka o wyjątkowo intrygującej oprawie graficznej. Przygody fikcyjnego Babadooka zaczynają niepokojąco korespondować z tym, co przydarza się Amelii. A może to tylko przemęczony bezsennością umysł płata jej okrutne figle?

Czarownica. Bajka ludowa z Nowej Anglii (2015)

Bohaterami filmu jest rodzina amerykańskich osadników, wiodących ubogie lecz spokojne życie w niegościnnym pejzażu XVII-wiecznej Nowej Anglii. Kiedy zaczynają spadać na nich niespodziewane nieszczęścia – najmłodszy z piątki rodzeństwa umiera, a zbiory, od których uzależnione jest przetrwanie bohaterów, niszczeją – pobożni rodzice zaczynają dopatrywać się w nich działania sił nadprzyrodzonych, a niewinny dziecięcy żart sprawia, że na nastoletnią Thomasin spada podejrzenie o czary.

Zło we mnie (2015)

Bohaterkami filmu są dwie nastolatki, które pierwsze dni ferii spędzają w szkole z internatem. O ile Rose nie ma ochoty wyjeżdżać do domu, o tyle Kat nie może się doczekać przyjazdu rodziców, jednak nie jest w stanie się z nimi skontaktować. Niepokój dziewczyny podsyca upiorna atmosfera opustoszałej bursy i pogłoski, jakoby szkolni opiekunowie w podziemiach budynku czcili Szatana. W tym samym czasie zbiegła ze szpitala psychiatrycznego Joan próbuje za wszelką cenę dostać się do szkoły. Korzysta z oferty podwózki ze strony sympatycznego małżeństwa. Nieszczęście wisi w powietrzu, nie wiadomo jednak, kto w tej całej układance stanowi realne zagrożenie.

Coś za mną chodzi (2014)

Jay jest typową nastolatką. Uczęszcza do szkoły, spotyka się ze znajomymi, a za sobą ma pierwsze doświadczenia erotyczne. Jednak po nocy spędzonym z nieznajomym zauważa coś niepokojącego: gdziekolwiek się pojawi – na lekcjach, na ulicy, nawet w domu koleżanki – zawsze ktoś za nią podąża. Może być to kobieta lub mężczyzna, osoba starsza lub młodsza. Łączy ich nieobecny wzrok i to, że wszyscy próbują zbliżyć się do Jay. Znękana niekończącymi się ucieczkami dziewczyna nie wie, co stałoby się, gdyby któryś z jej prześladowców podszedł zbyt blisko. Wie jednak, że byłoby to coś definitywnie bardzo, bardzo złego…
Film został okrzyknięty jednym z 25 najlepszych amerykańskich horrorów XXI wieku przez renomowany serwis Indiewire.

Barberian Sound Studio (2012)

Ten film będzie gratką dla miłośników starych włoskich horrorów z gatunku giallo. Główny bohater, niepozorny brytyjski dźwiękowiec, przyjeżdża do studia we Włoszech, by pomóc w przygotowaniu ścieżki dźwiękowej do produkowanego właśnie horroru. Nieśmiałość i bariera językowa sprawiają, że czuje się on kompletnie wyobcowany w nieznanym kraju, zamknięty w świecie obitych wygłuszającym materiałem ścian i nader realistycznie odtwarzanych krzyków oraz szeptów. I choć w rzeczywistości dzieje się tu niewiele, prawdziwy koszmar rozgrywa się w głowie biednego Gilderoya.

Popcorn gotowy? Miłego seansu!

KST