Strona główna / Kultura / Filmy / Najlepsze polskie komediodramaty – co warto obejrzeć?
Kino

Najlepsze polskie komediodramaty – co warto obejrzeć?

Komediodramaty są odpowiednie dla osób, które oczekują, że film ich jednocześnie rozbawi i wzruszy. Jedną z najsłynniejszych realizacji tego gatunku jest „Dzień Świra” w reżyserii Marka Koterskiego. W ostatnich latach dużą popularnością cieszył się także polski komediodramat „Moje córki krowy” w reżyserii Kingi Dębskiej. Dobrze zapowiada się także „Plan B” – najnowszy film tej reżyserki.

Jak sama nazwa wskazuje, komediodramat jest połączeniem komedii i dramatu. Filmy, które są realizacją tego gatunku, mają na celu rozbawić widza, a przy tym wzruszyć oraz pobudzić go do refleksji.

Komediodramaty Kingi Dębskiej – „Plan B” i „Moje córki krowy”

Jednym z najpopularniejszych komediodramatów ostatnich lat jest film „Moje córki krowy” w reżyserii Kingi Dębskiej. Opowiada on historię dwóch sióstr Marty Makowskiej (Agaty Kuleszy) i Katarzyny Makowskiej (Gabriela Muskała), które w obliczu choroby swoich rodziców, zostały zmuszone przez los do pogodzenia się i współdziałania. Film ten został doceniony na Festiwalu Filmowym w Gdyni w 2015 r. – przyznano mu wówczas dwie nagrody: dziennikarzy oraz sieci kin studyjnych i lokalnych. Bardzo dobrze zapowiada się również nowy film tej samej reżyserki – „Plan B”, który na ekranach kin będzie można obejrzeć już w lutym w 2018 r. W roli głównej będziemy mogli ujrzeć Kingę Preis, Marcina Dorocińskiego, Edytę Olszówkę i Romę Gąsiorowską. Tematem przewodnim „Planu B” jest prawdziwa miłość, którą bohaterzy spotykają na swojej drodze tuż przed świętem zakochanych. Zachęcająca jest również ścieżka dźwiękowa – film promuje utwór Darii Zawiałow pt. „Jeszcze w zielone gramy”. Nowy film Kingi Dębskiej polecany jest amatorom dobrego polskiego kina, a także osobom, które nie mają planów na walentynki.

„Dzień świra” w reżyserii Marka Koterskiego

Jednym z kultowych komediodramatów jest „Dzień świra” w reżyserii Marka Koterskiego. Głównym bohaterem tego filmu jest rozwiedziony Adaś Miauczyński (Marek Kondrat) – inteligent, nauczyciel języka polskiego, który cierpi na zaburzenia psychiczne i nerwicę natręctw. Skupia się on na swoich przeżyciach, prowadząc monolog wewnętrzny. Adaś zmaga się z samotnością, niespełnionymi ambicjami, przygnębiającą rutyną oraz obsesyjną dbałością o swoje zdrowie. „Dzień świra” jest nie tylko opowieścią o neurotycznym absolwencie polonistyki, ale również smutną panoramą polskiego społeczeństwa z przełomu wieków.