Pokot - najnowszy film Agnieszki Holland
Pokot - najnowszy film Agnieszki Holland oparty na prozie Olgi Tokarczuk | fot.: R. Pałka
Strona główna / Kultura / Filmy / Pokot – od dziś w kinach

Pokot – od dziś w kinach

Na Pokot od dawna czekają miłośnicy zarówno filmowej twórczości Agnieszki Holland, jak i talentu literackiego Olgi Tokarczuk. Obraz, który jest adaptacją oryginalnej powieści z nutą kryminalną w tle, zanim jeszcze pojawił się na ekranach kin stał się już ważnym głosem w obronie „niewidocznych” ludzi i zwierząt. Ważnym – o czym świadczy niedawne przyznanie filmowi Srebrnego niedźwiedzia w Berlinie.

Agnieszka Holland, nieco przewrotnie, nazwała swój film anarchistycznym, feministycznym, ekologicznym kryminałem z elementami czarnej komedii. I chyba każdy, kto przeczytał powieść Tokarczuk Prowadź swój pług przez kości umarłych, na której opiera się scenariusz, przyzna, że także literacki pierwowzór porusza się w trudnym do uchwycenia gatunku.

Na początku była powieść

W Prowadź swój pług… dzięki pierwszoosobowej narracji prowadzonej przez Janinę Duszejko, poznajemy świat wewnętrzny ekscentrycznej bohaterki, ale i spoglądamy na wydarzenia z jej perspektywy (co jest pewną pułapką i zostawia czytelnika z dylematem moralnym). Oryginalna, aczkolwiek bardzo sympatyczna kobieta w średnim wieku pasjonuje się astrologią, z oddaniem broni zwierząt, uważnie przygląda się ludziom wokół. Śledzimy jej wywody dotyczące horoskopów, boje z lokalnymi urzędnikami i kołem myśliwych, znamy upodobania i dolegliwości. Dajemy się uwieść i logice bohaterki, i jej pasji – przeciągnąć na stronę Duszejko. Jednak fakty pozostają faktami – w lokalnej społeczności uchodzi za nieszkodliwą wariatkę, w której „na starość” uruchomił się instynkt obrony przyrody. Przeźroczysta, niewidoczna, uprzejmie przeganiana niczym natrętna mucha. Kiedy w okolicy w niewyjaśnionych okolicznościach zaczynają umierać kolejni myśliwi (i jednocześnie zajmujący eksponowane stanowiska w lokalnej społeczności mężczyźni), Duszejko dochodzi do własnych wniosków – to zemsta zwierząt. I niezależnie od zdroworozsądkowego podejścia czytelnika – ostrożnie dopuszczamy taką możliwość.

Tokarczuk, Prowadź swój pług przez kości umarłych
Przy okazji filmu Holland ukazało się kolejne wznowienie prozy Tokarczuk zawierające fotosy z Pokotu | fot.:Kreatywna.pl

W książce nie brakuje celnych spostrzeżeń i trafnych portretów reprezentantów niewielkiej wsi. Tokarczuk oddaje głos postaci, która najczęściej w literaturze pełni rolę lokalnej ciekawostki, dziwowiska. Więcej, nieco przewrotnie przywraca jej moc sprawczą. Jednocześnie nie starając się zbyt mocno przestrzegać konwencji kryminału. Akcja nie trzyma w napięciu, a im bliżej rozwiązania zagadki, tym więcej wtrąceń, przemyśleń, wywodów, które dodatkowo ją opóźniają. Co bardziej wnikliwy czytelnik domyśli się też, kim jest morderca, zanim ujawnią to postacie. Ważniejszy od zagadki kryminalnej jest temat bezmyślnego okrucieństwa ludzi dodatkowo uświęconego religią i tradycją.

Pokot premiera
Agnieszka Mandat i Agnieszka Holland na planie filmu Pokot | fot.: R. Pałka

Pokot, czyli thriller ekologiczny

W materiałach zapowiadających film można przeczytać:

Janina Duszejko, główna bohaterka nowego filmu Agnieszki Holland „Pokot”, to emerytowana inżynierka, miłośniczka astrologii i wegetarianka. Kiedyś budowała mosty na Bliskim Wschodzie, dziś mieszka samotnie w Sudetach. Pewnej zimowej nocy odnajduje ciało swojego sąsiada, kłusownika. Okoliczności śmierci mężczyzny są niezwykle tajemnicze, gdyż jedyne ślady, które znajdowały się wokół jego domu, to odciski racic saren. Duszejko, widząc niemoc policji, rozpoczyna własne, niekonwencjonalne śledztwo…

Myśliwi w Pokocie
Lokalna wierchuszka, czyli Prezes i ksiądz na polowaniu | fot.: R. Pałka

Znając prozę Tokarczuk, kwestię „prywatnego śledztwa” należałoby potraktować z przymrużeniem oka. Holland, wraz ze scenarzystką – Olgą Tokarczuk, jeszcze mocniej rozkładają akcenty. Mówią o wykluczeniu kobiet w średnim wieku, upominają się o prawa najsłabszych, piętnują patriarchat. Autorzy filmu podkreślają często, że Pokot to film kobiet. Jak mówi Agnieszka Holland:

Nie chodzi tylko o to, że główna bohaterka jest silną, wyrazistą kobietą. Ani że w kobietach widzę swoją widownię. Bo mam nadzieję, że nie tylko. Motywem i sposobem widzenia świata Duszejko jest empatia: wobec słabszych, skrzywdzonych, poniżonych, połamanych. Ona sama zna dobrze te uczucia, bo jako kobieta, i to kobieta w pewnym wieku, codziennie takiego poniżania doznaje. Ale nie skupia się na własnych krzywdach – działa dla innych; obdarza ich swoim współodczuwaniem, otwierając ich i wzmacniając. To bardzo kobiece podejście. Mężczyźni, którzy opowiadają – często bardzo pięknie – o kobietach, zwykle przedstawiają je jako ofiary. Myśmy chciały pokazać zupełnie inną bohaterkę.

Pokot Agnieszka Mandat
Od teraz Janina Duszejko ma twarz Agnieszki Mandat | fot.: R. Palka

Całą uwagę w sposób oczywisty skupia tu na sobie Duszejko, grana przez Agnieszkę Mandat. Nie mając dostępu do myśli bohaterki, uczucie sympatii do ekscentryczki ogarniętej Gniewem jest bardziej zniuansowane, nieoczywiste. Tak, jak i sama historia, w której przeplatają się konwencje baśni, moralitetu i groteski, tego co na jawie z marzeniem sennym. Baśniowość w Pokocie nie przejawia się jedynie jako przepiękne krajobrazy Kotliny Kłodzkiej, ale przede wszystkim pokazanie świata, w którym walczą ze sobą dobro i zło. To z kolei pociąga za sobą szereg wątpliwości: bo czy odpowiedzią na zło musi być zło?

Przyroda w filmie Pokot
Przyroda to jeden z najważniejszych bohaterów filmu | fot.: R. Pałka

Wśród aktorów partnerujących Agnieszce Mandat zobaczymy m.in. świetnie obsadzonego Wiktora Zborowskiego w roli podkochującego się w bohaterce Matogi, Jakuba Gierszała w nietypowej dla siebie postaci prostolinijnego Dyzia, Borysa Szyca jako lokalnego szemranego biznesmena – Wnętrzaka, a także Tomasza Kota jako prokuratora i jednocześnie syna Matogi.

Wiktor Zborowski jako Matoga
Wiktor Zborowski jako Matoga |fot.: R. Pałka

Akcja całości, podobnie jak w powieści, dzieje się we wsi w Kotlinie Kłodzkiej i obejmuje 4 pory roku.

Mając w pamięci wybitne dzieła Agnieszki Holland, kinomani z niecierpliwością oczekują najnowszego obrazu reżyserki. Dodatkowo podsyca ją mnogość ważnych współcześnie tematów, jakie podejmuje film. Czy uniknie moralizatorstwa? Czy pozwoli zrozumieć postawę głównej bohaterki? A także: czy stanie się ważnym argumentem dla przeciwników krwawych, bezsensownych polowań? A może pozostanie „pogańską prowokacją”? Odpowiedź od dziś czeka w kinach.

Dominika Pawlikowska

Sprawdź także

Nagroda Literacka Nike skończyła 19 lat! Sprawdź mało znane fakty z jej funkcjonowania

Co musiałoby się stać, by z dnia na dzień wzrósł nakład książki „Pióropusz” o ponad …

  • Kinomaniak

    NIezły, ale nie wybitny. Apetyt był na więcej.