Michalina Wisłocka, Sztuka kochania
Michalina Wisłocka; Sztuka kochania, Warszawa, 2016 | fot.: kreatywna.pl
Strona główna / Kultura / Książki / Michalina Wisłocka: „Sztuka kochania” – czyli rewolucja w mówieniu o miłości

Michalina Wisłocka: „Sztuka kochania” – czyli rewolucja w mówieniu o miłości

Patrząc na jedno z najpopularniejszych zdjęć Michaliny Wisłockiej – kobiety o dobrodusznym wyglądzie, z tradycyjną chustką na głowie, wprost trudno uwierzyć, że ta starsza pani jest prekursorką otwartego dyskutowania o seksualności. Bez zakłamania, pruderii, konwenansów mówiła o tym, o czym większość społeczeństwa wolała wstydliwie milczeć. Efektem pracy Wisłockiej (i zarazem swoistym opus magnum) stała się książka Sztuka kochania, poradnik dla par wydany w 1976 roku. Po 40 latach znów trafiła do księgarń.

Michalina Wisłocka; Sztuka kochania

Warszawa, 2016

Sztuka kochania ukazała się (nie bez przeszkód) w 1976 roku i z miejsca stała się bestsellerem. Oficjalny nakład pierwszego poradnika dla par wynosił 7 milionów sztuk. Ile było pirackich dodruków, kserokopii – nie jest w stanie stwierdzić nikt, ale ostrożnie przyjmuje się, że były ich tysiące. Polacy sięgali po Wisłocką choćby po to, żeby poznać nowe pozycje seksualne. Ale Sztuka kochania nie jest prostą instrukcją, a próbą ujęcia całościowo kwestii związanych z seksualnością człowieka.

Warto pamiętać o tym, że w swojej epoce Sztuka kochania była zaczątkiem rewolucji obyczajowej. Oczywiście, po 40 latach od wydania poradnika wiele się zmieniło w kwestiach postrzegania intymności. Dostęp do informacji jest prostszy, a otwartość ludzi – większa. Sztuka kochania nikogo już nie gorszy, a nawet momentami może być po prostu archaiczna. Wszak dzisiejszemu odbiorcy nie trzeba tłumaczyć konieczności dbania o siebie, znaczącej roli wszystkich zmysłów albo potrzeby znajomości zasad antykoncepcji. Choć w tym ostatnim przypadku niezbędny stał się dodatkowy rozdział autorstwa współczesnych lekarzy – przez kilkadziesiąt lat wiedza w tym zakresie znacząco się zmieniła. Pewne rozbawienie mogą budzić fragmenty odradzające łączenia zabiegów rozjaśniania włosów z trwałą ondulacją, rozprawiające się z kokietkami czy wysławiające „kobiecą politykę”, czyli sprytne przedstawianie spraw nie wprost. Dziś może razić także trącący konserwatyzmem ton niektórych wypowiedzi Wisłockiej. W przedmowie do najnowszego wydania książki prof. Zbigniew Izdebski argumentuje:

– Pamiętajmy jednak, że świat pierwszych czytelniczek i – trochę rzadziej – czytelników Sztuki kochania, miał swoje bardzo wyraźne granice. Michalina nie pisała swoich książek dla czytelników epoki płynnej nowoczesności – wymienność ról społecznych i seksualnych była poza horyzontem socjalistycznej rzeczywistości. Wciąż obowiązującym aksjomatem była rodzina i uświęcone nie tylko przez Kościół, ale również socjalistyczne państwo, małżeństwo. Michalina zresztą miała tradycyjne poglądy życia w trwałych związkach, wzorców kobiecości i męskości, a także podziału ról w małżeństwie. Ale czy w latach 70. ubiegłego wieku by to przejaw konserwatyzmu? Był to raczej realizm, uwzględniający prawdę o życiowych postawach Polaków.

Michalina Wisłocka; Sztuka kochania
Michalina Wisłocka; Sztuka kochania, Warszawa, 2016 | fot.: kreatywna.pl

Sztuka kochania – kultowy poradnik dla par z czasów PRL-u nie jest jedynie reliktem swojej epoki. Więcej, niektóre jego fragmenty są ponadczasowe. Kluczem do sukcesu w tym przypadku był czas spędzony na rozmowach z pacjentkami i ich partnerami na różnych etapach wspólnego życia – niektóre problemy są uniwersalne niezależnie od tego, czy dotyczą pokolenia naszych rodziców, czy nas samych. Wisłocka zaczęła mówić o seksie jako jednym z elementów dobrego związku, ale jej obserwacje zdecydowanie wykraczały poza alkowę. Emocje, uczucia, zaufanie, uwodzenia, ale i słuchanie siebie nawzajem – to już nie tylko seks, to przecież poszukiwanie sposobu opowiedzenia o udanym związku, w najbardziej nawet prozaicznych momentach jego trwania.

W Lubniewicach na tablicy w Parku miłości jej imienia umieszczono, oprócz noty biograficznej, krótką informację: „Uczyła ludzi szczęśliwej miłości”. To chyba najlepsze podsumowanie Sztuki kochania.

P.S.: Już niebawem będziemy mogli zobaczyć Michalinę Wisłocką na dużym ekranie. 27.01 w kinach pojawi się Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej. W roli autorki bestsellerowego podręcznika zobaczymy Magdalenę Boczarską, a partnerować jej będą Piotr Adamczyk, Justyna Wasilewska, Eryk Lubos, Danuta Stenka, Karolina Gruszka, Borys Szyc, Wojciech Mecwaldowski, Arkadiusz Jakubik i Artur Barciś.

Michalina Wisłocka | Autor: Mateusz Opasiński (Praca własna) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], Wikimedia Commons
Michalina Wisłocka | Autor: Mateusz Opasiński (Praca własna) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], Wikimedia Commons

Dominika Pawlikowska

 

Sprawdź także

Marta Karwowska, Katarzyna Rygiel; Tarapaty

Ostatnia przygoda lata, czyli „Tarapaty”

Wakacje powoli odchodzą do przeszłości ustępując miejsca rutynie roku szkolnego. Dla tych, którzy chcą złagodzić …