Strona główna / Styl życia / Dziecko / Odwodnienie u niemowląt – przyczyny, objawy, leczenie

Odwodnienie u niemowląt – przyczyny, objawy, leczenie

Odwodnieniem nazywamy stan, w którym z organizmu człowieka ubywa od 2% masy ciała. | fot.: materiał partnera zewnętrznego

Organizm ludzki składa się głównie z wody. Im młodszy człowiek, tym tej wody w organizmie więcej. Szacuje się, że w przypadku niemowlęcia woda stanowi aż 80% masy jego ciała. A jednak to właśnie u niemowląt najszybciej dochodzi do odwodnienia.

Odwodnieniem nazywamy stan, w którym z organizmu człowieka ubywa od 2% masy ciała. Ten niewielki wydawałoby się ubytek, to pierwsze stadium odwodnienia. Dziecko może być marudne, płaczliwe, senne lub nienaturalnie pobudzone. Warto tu zauważyć, że te dwa procent w przypadku dziecka to naprawdę niewiele. Zakładając, że miesięczne niemowlę waży 5kg, wystarczy, by w bardzo krótkim czasie straciło na wadze 200g, a już można mówić o początkach odwodnienia. Dla porównania, w przypadku dorosłego, ważącego 60 kg człowieka, graniczną wartością będzie 1200g, a więc sześć razy więcej.

Do odwodnienia u niemowląt dochodzi przy długotrwałych wymiotach i biegunkach. Te zaś najczęściej spowodowane są chorobą wywołaną przez rotawirus. Niestety nie ma lekarstwa na rotawirusa, trzeba stosować leczenie objawowe i czekać na ustąpienie choroby. Przede wszystkim należy zadbać o to, by chore niemowlę przyjmowało odpowiednią ilość płynów. Jeśli przyjmiemy, że dziecko powinno wypijać dziennie ilość płynów odpowiadającą 10-15% masy jego ciała, to łatwo policzyć, że w przypadku naszego pięciokilowego niemowlęcia minimalną ilością będzie 0,5 litra wody. Oczywiście, jeśli niemowlę jest karmione wyłącznie piersią, wody nie podaje się. Pokarm matki jest wystarczająco rzadki, dziecko napija się tyle, ile potrzebuje.

Jak pomóc dziecku w walce z odwodnieniem? Przede wszystkim trzeba je nawadniać. Niemowlę karmione piersią trzeba do tej piersi przystawiać na każde żądanie. Na ogół małe dzieci potrafią same zadbać o swoje potrzeby, głośno domagając się ich zaspokojenia. Jednak jeśli zauważymy, że dziecko jest senne i apatyczne, przejawia brak apetytu, nie wolno czekać aż zapłacze, trzeba jak najczęściej przystawiać do piersi. Starsze dzieci, którym rozszerzono już dietę, można dopajać wodą niskozmineralizowaną lub herbatką dedykowaną najmłodszym. Warto także czasowo przestawić malucha na lekkostrawną dietę. Błędem jest przekonanie, że w czasie choroby wywołanej rotawirusem nie powinno się jeść.

W czasie choroby, wraz z ubytkiem wody, z organizmu znikają także elektrolity i to właśnie jest głównym powodem, dla którego odwodnienie uważa się za stan niebezpieczny dla życia. Brak elektrolitów to zaburzenia pracy mięśni i serca, zawroty głowy, omdlenia, utrata przytomności, a w drastycznych przypadkach śmierć. Jeśli choroba nasila się warto podać dziecku preparat uzupełniający poziom elektrolitów np. www.orsalit.pl. Niezależnie od tego trzeba skonsultować się z pediatrą.

Materiał partnera zewnętrznego