Madera
W kontekście Wyspy Drewna często używa się określenia „kraina wiecznej wiosny” | fot.: AW
Strona główna / Styl życia / Podróże / Madera – Wyspa Drewna, wiecznej wiosny i wina

Madera – Wyspa Drewna, wiecznej wiosny i wina

Określana mianem zielonej wyspy lub krainy wiecznej wiosny, z wyjątkowo łagodnym klimatem i średnią roczną temperaturą około 22 stopni Celsjusza (w dzień). Współcześnie słynie najbardziej z tego, że urodził się na niej Cristiano Ronaldo. No i oczywiście z wina, produkowanego od kilkuset lat – im starszego, tym szlachetniejszego i droższego. Ilha Madeira, czyli w dosłownym tłumaczeniu Wyspa Drewna. Ale przyjemne warunki atmosferyczne i mnóstwo zieleni to tylko jedno oblicze tego miejsca.

 
Przybyciu na Maderę towarzyszy dreszcz emocji. Można bowiem trafić na rozmownego kapitana, który uprzedzi, że podejście do lądowania nie należy do najłatwiejszych. Port lotniczy znajduje się w mieście Santa Cruz i słynie ze zmiennych warunków pogodowych, wiatru wiejącego z różnych kierunków i przede wszystkim z pasa startowego – w sporej części podtrzymywanego przez 180 kolumn (każda z nich ma około 70 metrów). Na Maderze mogą lądować jedynie piloci, którzy przeszli odpowiedni kurs i przylatują tam co najmniej raz na 3 miesiące. Nie oznacza to wcale, że Wyspa Drewna jest niegościnna.

Kraina wiecznej wiosny, lecz nie wszędzie

Madera to autonomiczny region Portugalii. Należy do archipelagu o takiej samej nazwie, wraz z Porto Santo oraz Ilhas Desertas. Jeśli użyć szerszego podziału, zalicza się ją do Makaronezji – zbioru wysp pochodzenia wulkanicznego, które znajdują się na Atlantyku, nieopodal Europy i Afryki (wraz z Wyspami Kanaryjskimi, Zielonego Przylądka czy też Azorami). Na Maderze żyje około 250 000 osób, z czego większość to mieszkańcy stolicy, czyli miasta Funchal.

W kontekście Wyspy Drewna często używa się określenia „kraina wiecznej wiosny”. Potwierdza to m.in. średnia roczna temperatura, która w ciągu dnia wynosi 22 stopnie Celsjusza. Łagodny klimat sprawia, że Madera przyciąga turystów przez pełne 12 miesięcy – również późną jesienią, zimą i wczesną wiosną. Warto jednak pamiętać o tym, że nie bez powodu większość mieszkańców wyspy osiadła na jej południowej części. To tu spotkamy mnóstwo zieleni, zarówno tej dzikiej, jak i pielęgnowanej przez człowieka.

Funchal i okoliczne miasteczka w większości przypadków zawdzięczają dobrą aurę pogodową górom, które znajdują się na wyspie (najwyższy szczyt, Pico Ruivo, wznosi się 1 862 m n.p.m.). O stolicy Madery mówi się wręcz, że jest położona w naturalnym amfiteatrze. Góry stanowią tu zaporę przed chłodnym i silniejszym wiatrem z północy oraz chmurami deszczowymi. Niemniej, podczas podróży w wyżej położone tereny wyspy, np. na szlaku którejś ze słynnych lewad (system małych kanałów, służących głównie do transportowania wody), warto zabrać ze sobą cieplejsze i nieprzemakalne ubrania oraz normalne buty. Trasa bywa stroma, a pogoda zmienna.

Nietrudno zgadnąć, że część wyspy jest stale odsłonięta na działanie niekorzystnych zjawisk atmosferycznych. To nieco chłodniejsza i wietrzna północ. Zdecydowanie bardziej dzika i niedostępna, ze stromymi klifami oraz falami sięgającymi kilku metrów. Raj dla miłośników sportów wodnych, ciszy zakłócanej jedynie przez naturę i zapierających dech w piersiach widoków.

wyspa-drewna klimat Madera
Część wyspy jest stale odsłonięta na działanie niekorzystnych zjawisk atmosferycznych | fot.: AW

Co robić na wyspie bez piaszczystych plaż?

Turyści, którzy wyruszają na Maderę po to, aby plażować, mogą się srogo rozczarować, gdyż na wyspie nie ma ani skrawka linii brzegowej z naturalnym, żółtym piaskiem. Są oczywiście sztuczne plaże, m.in. w mieście Cahleta, położonym na zachodzie, ale to tylko jeden z wyjątków potwierdzających regułę. Wyspa jest natomiast pełna kamienistych, skalistych oraz betonowych zejść do oceanu. Co zatem można robić na Maderze?

Większość biur turystycznych zachęca do zwiedzenia 4 części wyspy – południowej, wschodniej, północnej i zachodniej – razem z należącymi do nich miastami i miasteczkami. Kolejność jest oczywiście dowolna i nie trzeba z góry zakładać, że jeden dzień wystarczy na odkrycie danego regionu. Do niektórych miejsc ma się po prostu ochotę wrócić i to kilka razy. Wyspę można objechać zarówno z którymś z biur turystycznych, jak i na własną rękę.

Pozycją obowiązkową na Maderze jest na pewno Funchal, a w szczególności starsza część stolicy i znajdujące się na wzgórzach ogrody – tropikalny oraz botaniczny – do których można dotrzeć kolejką linową. Na północy urzeka miasto Porto Moniz, gdzie znajdują się naturalne baseny lawowe, oraz São Vincente z multimedialnym centrum wulkanicznym. Na wschodzie warto odwiedzić wioskę Santana i skansen domków krytych strzechą, a także Półwysep św. Wawrzyńca, charakteryzujący się nietypową dla wyspy, karłowatą roślinnością i klifowym krajobrazem. W części zachodniej na uwagę zasługuje wspomniane już miasto Cahleta.

Madera - ogród botaniczny
Madera – ogród botaniczny | fot.: AW

Madera słynie z systemu kanałów, które zaczęli tworzyć już pierwsi osadnicy. Lewadami, bo o nich mowa, transportowana była woda z gór, głównie do południowych rejonów wyspy. Dziś ten system nadal funkcjonuje, lecz w nowoczesnej formie. Natomiast kilkusetletnie lewady, biegnące wśród lasów zachwycających swa bujnością, wyznaczają popularne szlaki pieszych wędrówek.

Wyspa Drewna oferuje też zaskakujące atrakcje turystyczne. W Funchal znajdują się pomniki: Józefa Piłsudskiego, Jana Pawła II oraz Cristiano Ronaldo (popularny piłkarz ma w stolicy swoje muzeum). Turyści z Polski często odwiedzają jedną z posiadłości na północy, w której w XV wieku miał mieszkać Władysław III Warneńczyk. Ponadto, ciekawym i malowniczym zakątkiem jest Dolina Zakonnic, która swoją nazwę zawdzięcza wydarzeniom sprzed ponad 400 lat. W tym trudno dostępnym miejscu schronienie znalazły mniszki uciekające przed piratami.

Piłka na Maderze to nie tylko Ronaldo

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że Madera to szczególne miejsce na mapie piłkarskiej Portugali. Nie tylko dlatego, że stąd pochodzi przywoływana już gwiazda reprezentacji tego kraju oraz Realu Madryt. Wyspa Drewna może również pochwalić się tym, że to na jej ziemi rozegrano pierwszy oficjalny mecz piłki nożnej w Portugali. Spotkanie z 1875 roku odbyło się w mieście Camacha, a zorganizowali je imigranci pochodzenia brytyjskiego.

Obecnie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Portugalii (Primeira Liga) występują aż 3 drużyny z Madery: Marítimo, CD Nacional oraz União. Nie zawsze jednak tak było. Przez dziesięciolecia miejscowe kluby rywalizowały jedynie ze sobą. Główną przyczyną takiej sytuacji były trudności związane z podróżowaniem – zmienna pogoda, lotnisko o złej sławie oraz wysokie koszty transportu. Dlatego wielu Maderczyków postanowiło kibicować drużynom z Portugalii kontynentalnej i do dziś to robi. Większe zainteresowanie wzbudza mecz FC Porto lub Sportingu CP, aniżeli Marítimo bądź CD Nacional.

Uczta dla podniebienia, czyli czego warto spróbować?

Produktem, który ma ogromne znaczenie dla gospodarki wyspy, jest wino Madera. Występuje ono w 4 odmianach: słodkiej, półsłodkiej, półwytrawnej oraz wytrawnej. Trunek jest podawany w restauracjach, a także sprzedawany w oficjalnych punktach producentów i dystrybutorów lub w zwykłych sklepach spożywczych. Innymi słowy, trudno przylecieć na Maderę i go nie spróbować. Wino produkowane na wyspie jest znane przede wszystkim ze swojej trwałości i tego, że dojrzewa w temperaturze około 40-50 stopni Celsjusza. Innym popularnym napojem, wytwarzanym z wysokoprocentowego alkoholu i owoców cytrusowych, jest poncha.

Natomiast wśród potraw królują 2 dania. Wiele restauracji serwuje espadę, czyli rybę głębinową, która jest poławiana przy wybrzeżach Madery. Dodatkiem do tego dania są najczęściej miejscowe banany. Ponadto, coś dla siebie znajdą również miłośnicy mięsa. To espetada – szaszłyki drobiowe, wieprzowe lub wołowe, podawane na pionowym ruszcie (stalowym lub zgodnie z tradycją: drewnianym).

Maderę poznaje się bez wytchnienia. Zachwyt budzi zarówno bogactwo natury, w tym prastare lasy laurowe, roślinność tropikalna i różnorodne ukształtowanie terenu, jak i każde miejsce dotknięte ręką człowieka. Bo obok zabytków, klimatycznych uliczek i kolorowych ogrodów, to także wysoko rozwinięta infrastruktura – ekskluzywne hotele i restauracje, nowoczesne drogi (m.in. trasa szybkiego ruchu i mosty) oraz tunele wykute w górskich zboczach. A całość jest spójna i nie sprawia wrażenia przepychu.

AW

Sprawdź także

Zagorje jesienią

Chorwacja na jesień

Z danych biur podróży i ubezpieczycieli wynika, że coraz więcej Polaków wyjeżdża na wczasy poza szczytem sezonu …

  • Maria

    Madera to moje marzenie od lat. Wino, wieczna wiosna ech… Tylko to lotnisko ciut przeraża. Na pewno jeden z ciekawszych kierunków wakacyjnych w Europie.