Szparagi
Sezon na szparagi jest bardzo krótki, więc korzystajmy z ostatnich chwil | fot.: Fotolia
Strona główna / Styl życia / Smaki / Ostatnia chwila na szparagi

Ostatnia chwila na szparagi

Jedno z pierwszych wiosennych warzyw, skarbnica witamin i składników mineralnych, a nawet afrodyzjak. Z wody, na parze albo zapiekane – sposobów na ich przyrządzenie jest co niemiara. Jedni uznają tylko zielone, inni – białe. Kto jeszcze nie gotował szparagów, ten musi się spieszyć – do końca sezonu zostało bardzo mało czasu.

Najpyszniejsze szparagi powinny być sprężyste (łamią się zamiast wyginać), nie mieć uszkodzeń ani plam, ich główki powinny być zamknięte. Zanim je przygotujemy należy odłamać zdrewniałą końcówkę (około 2 cm) i obrać (białe obieramy i pozbawiamy włókien, zielonych możemy nie obierać w ogóle). Możemy krótko gotować je na parze, wówczas idealne będą z masłem albo złocistą bułką tartą, zapiec owinięte w plastry boczku, dodać do jajecznicy czy omletu. Pamiętajmy – szparagi łatwo rozgotować, staną się wówczas włókniste i papkowate. Obróbka cieplna powinna być jak najkrótsza tak, aby zachowały kolor i jędrność.

Dlaczego warto jeść szparagi?

Zielone szparagi mają najwięcej właściwości odżywczych – zawierają wapń, potas, magnez i fosfor. Oprócz tego: kwas foliowy (odpowiedzialny za stan skóry, włosów i paznokci, niezbędny dla kobiet w ciąży), beta karoten (kondycjonuje skórę), witaminy Ci E, wpływający na odporność glutation i poprawiający perystaltykę jelit błonnik. Szparagom przypisuje się także działanie antynowotworowe.

Pyszne łodygi są niskokaloryczne: w 100 gramach warzyw jest zaledwie 18 kalorii.

Szparagi z boczkiem
Szparagi z boczkiem i jajkami to klasyk wiosennej kuchni | fot.: Fotolia

Najlepsze połączenia

Szparagi to jedne z tych warzyw, które nie wymagają dodatkowej oprawy. Co więcej, dania z ich udziałem są doskonale proste i szybkie w przygotowaniu, a przy tym wykwintne. Prezentujemy żelazne zestawy, do których pasują jak ulał. My najbardziej lubimy je w zielonej wersji, dlatego w przepisach dominują właśnie one:

  • kolacyjny klasyk, czyli szparagi z wody (jeszcze lepiej gotowane na parze) z jajkiem sadzonym albo przyrządzanym po benedyktyńsku
  • ciepła sałatka do pieczywa bądź kaszy: krótko dusimy na maśle cebulę, dodajemy pieczarki w plastrach, cukinię i na końcu plastry szparagów, dodajemy sól i pieprz. Podajemy ciepłe.
  • przystawka: zawijamy zielone szparagi w plastry wędzonego boczku i zapiekamy aż wędlina stanie się złocista i chrupiąca (kilkanaście minut). Przed pieczeniem warto wrażliwe główki warzyw posmarować delikatnie olejem, żeby się nie spaliły. Jesli nie chcemy piec całości, ugotowane szparagi można zawinąć w plastry szynki długodojrzewającej.
  • zupa: miksujemy ze sobą bulion, ugotowane ziemniaki i szparagi. Możemy podawać z grzankami albo łyżką kwaśnej śmietany
  • szparagi mogą być dodatkiem do frittaty, jajecznicy albo omletu, można je także zapiec w cieście francuskim (nie będą wówczas już tak niskokaloryczne)
  • białe szparagi możemy zapiec pod beszamelem

RED

Sprawdź także

racuszki z krewetkami

Racuszki z krewetkami i jogurtem naturalnym

Jaki obiad najlepiej sprawdza się latem? Słoneczna aura z pewnością nie zachęca do ciężkostrawnych dań, …

  • Anna

    U W I E L B I A M szparagi i juz boleję, że musze na nie czekac kolejny rok

  • Kinga

    ja się dość mocno zastanawiałam czym usunąć goryczkę ze szparagów, ale już wymyśliłam. Wkładam je w mleko albo w mleczko kokosowe. Potem smażę na oleju kokosowym. Ewentualnie gotowałam je w mleku w multicookerze z panasonica, ale wydaje mi się że nie miały takiego smaku jak te podsmażane, chociaż na bank były o wiele zdrowsze 😀