Maine Coon
Maine Coony budzą respekt, ale to naprawdę przyjazne koty | fot.: Fotolia
Strona główna / Styl życia / Zwierzęta / Maine Coon to nie kot, to stan umysłu

Maine Coon to nie kot, to stan umysłu

Ogromne, majestatyczne koty, wyglądem przypominające nieco rysia, nikogo nie pozostawiają obojętnymi na swoje piękno. Z pozoru groźne i nieprzystępne, przy bliższym poznaniu okazuje się, że mają ogromne serce, niepospolity charakter i zadziwiającą (jak na kota) zdolność przywiązywania się do ludzi. Te łagodne olbrzymy doskonale uzupełniają domowe „stado”, świetnie tolerują dzieci i z wytęsknieniem oczekują pod drzwiami na powrót właścicieli. Poznajmy jedne z najwspanialszych kotów świata…

Rasa wywodzi się z Kanady, prawdopodobnie zostały odkryte w stanie Maine i stąd pierwszy człon ich nazwy. Coon to z kolei nawiązanie do puchatego ogona, który przywodzi skojarzenie z szopem. Jak głosi legenda, Maine Coon to wynik skrzyżowania kota domowego właśnie z szopem-praczem. I choć teoria ta jest w sposób oczywisty niewiarygodna, zyskała rzeszę zwolenników i nadal jest powtarzana. Inna głosi, że są to przywiezione przez Wikingów koty norweskie leśne, które dostosowały się do surowego kanadyjskiego klimatu. Jeszcze inna, że to potomkowie kotów Marii Antoniny. Jak widać, banalne początki rasy nie licowałyby z niesamowitością Maine Coonów, rasą narodową Kanady.

Pso-kot, czyli kocia sztuka kompromisu

Maine Coony to jedne z największych kotów domowych, samce potrafią ważyć nawet 12 kilogramów. Innymi, charakterystycznymi cechami tej naturalnej rasy są wielkie oczy, uszy zakończone „rysimi” pędzelkami i ogromny, puchaty ogon oraz gęsta, dość długa sierść w kolorach od czarnej i białej przez rudą aż po pręgowaną czy nakrapianą. Maine Coony są dość masywne, ale poruszają się z gracją i lekkością. Ponieważ rasa musiała przystosować się do śnieżnego otoczenia, koty mają długie i ostre pazury, które ułatwiały poruszanie się po białym puchu. I choć ich wygląd budzi skojarzenia z największymi drapieżnymi kotami, Maine Coon charakterem przypomina psa.

Maine Coon kocur
Maine Coony zachwycają dostojeństwem | fot.: Fotolia
To niezwykle towarzyska rasa – zawsze w pobliżu człowieka, lubi się ocierać, uwielbia być głaskany (choć, po kociemu sam wybiera pory głaskania), najchętniej śpi przy właścicielu i rzadko kiedy udaje się do innego pokoju, żeby w spokoju drzemać. Niektórzy określają te zachowania nawet jako „nachalne”. Podobnie jak psy, Maine Coony wybierają sobie właściciela, do którego się przywiązują – nie lubią siedzieć w samotności w domu i zawsze witają powracających domowników drzwiach, często radośnie miaucząc albo „poszczekując”. Są też bardzo ciekawskie – żadna nowość nie umknie ich uwadze, każdy gość zostanie dokładnie obejrzany i obwąchany. Poza tym koty tej rasy uwielbiają się bawić, a nawet aportować, są wyjątkowo aktywne, dlatego trzeba poświęcać im uwagę w ciągu dnia. Kot, który nie znalazł ujścia dla swojej energii może bowiem „polować” na nogi domowników. Maine Coony lubią wodę, dlatego często przebywają w łazience, wsadzają łapy do umywalki i przysłuchują się, np. wodzie przeciekającej przez filtr w dzbanku.

Inną cechą zwierząt jest wyjątkowa inteligencja. Maine Coony rozumieją proste polecenia, konsekwentnie wychowywane nauczą się np. niewskakiwania na blat w kuchni czy niewchodzenia do sypialni. Potrafią też być złośliwe albo manipulować właścicielami. Jeśli chodzi o kontakt z dziećmi, koty są zwierzętami stadnymi, dlatego warto umiejętnie wprowadzać do domu nowego człowieka, aby obydwie strony miały czas na oswojenie się z sytuacją. Zazwyczaj Maine Coony doskonale tolerują dzieci, w czym pomaga tez ich łagodny charakter. Przy tak dużych rozmiarach kota warto jednak zachować czujność i zadbać o to, żeby dziecko nie wkraczało w przestrzeń wypoczynku kota, a kot nie zapuszczał się do łóżeczka malucha.

Maine Coon w domu

Zacznijmy od początku – jeśli chcemy przygarnąć kotka tej rasy, uważnie wybierzmy hodowlę. Kot powinien mieć udokumentowany rodowód, pochodzić z miejsca, w którym zwierzęta nie są „eksploatowane” rozmnażaniem. Co ważne w przypadku Maine Coonów, najlepsze są hodowle, w których koty mieszkają z ludźmi, dzięki temu uczą się życia z człowiekiem, socjalizują się. Zanim zabierzemy kotka, wpadnijmy do niego w odwiedziny, żeby móc go poznać i żeby on miał szansę oswojenia się z przyszłymi właścicielami.

Maine Coon kocięta ze sprawdzonej hodowli
Wybierajmy sprawdzoną hodowlę i kota z rodowodem – zasady rozmnażania kotów są bardzo restrykcyjne | fot.: Fotolia

Ze względu na swoje rozmiary, Maine Coony potrzebują odpowiednio dużych: kuwety (najlepiej zamkniętej, ponieważ kot lubi rozrzucać żwirek), legowiska (albo kilku legowisk), transportera, w którym może swobodnie się wyprostować i sporego drapaka, na którym będzie mógł ostrzyć pazury. Warto też zadbać o koci manikiur, dlatego zapytajmy w hodowli, czy od małego kotki zostały przyzwyczajone do tego typu czynności pielęgnacyjnych. Koty powinny być czesane raz w tygodniu, co pomoże im w pozbywaniu się wypadającej sierści i zapobiegnie „zakłaczaniu”. Co ważne, nie czeszemy ogona Maine Coonów, gdyż może on wyłysieć, a odrastanie włosów trwa dość długo.

Maine Coony są dość wymagające w kwestii karmienia. Na początku kot powinien dostawać to, co w hodowli, stopniowo możemy rozpocząć wprowadzanie wysokiej jakości karmy suchej i mokrej. Niestety koty są dość wybredne i nawet gdy są bardzo głodne nie zjedzą niczego, co im nie smakuje. Do diety łowców warto włączyć także mięso indyka i wołowinę – surowe bądź sparzone wrzątkiem. Absolutnie wykluczone jest karmienie wieprzowiną i resztkami ze stołu, ponieważ grozi to rozwojem cukrzycy i chorób metabolicznych. Ponieważ zwierzaki te mają skłonność do zachorowań na choroby nerek, poszukajmy dla nich specjalnej karmy, albo zapytajmy o radę weterynarza.

Koci olbrzym z pewnością zdobędzie serce wszystkich domowników, jednak przy wyborze tej rasy musimy liczyć się z tym, że Maine Coony potrzebują ludzi w swoim otoczeniu, dlatego zostawione na całe dnie w samotności nie będą szczęśliwe. Inną sprawą jest kwestia stałego wydatku na wysokiej jakości pokarm, z którym także należy się liczyć. Jeśli jednak jesteśmy w stanie zrealizować te warunki, biorąc pod swój dach kanadyjskiego kota zyskamy wspaniałego towarzysza, przyjaznego przytulasa i zachwycającego urodą, dostojnego przyjaciela na długie lata.

Octarine

 

Sprawdź także

kot strach

4 niecodzienne fobie, które trapią ludzi

Od zarania dziejów ludzie bali się zjawisk, które były dla nich niepojęte. W samym strachu …

  • Kociara

    No oczywiście, że jak się kupuje kota rasowego, to musi dostawać dobrą karmę.Po kocie zaraz widać jak kiepsko je. I to nie są żadne fanaberie. Jak chcesz kupowac gorszą karmę, to nawet dachowiec nie zawsze się skusi.

  • Mimi

    Piękności…love