SUV
Oczywiście koncerny motoryzacyjne produkują coraz więcej SUV-ów i terenówek, gdyż zwyczajnie jest na nie popyt. Ale też dlatego, że zwyczajnie im się to opłaca | fot.: Fotolia
Strona główna / Technologia / Motoryzacja / SUV-y coraz popularniejsze

SUV-y coraz popularniejsze

Jeszcze kilka lat temu wielu uważało, że moda na SUV-y będzie chwilowa i popyt na auta tego typu będzie maleć. Nic takiego się jednak nie dzieje – już niemal każdy producent aut ma w swojej SUV-a albo crossovera. Popularność tracą natomiast „klasyczne” pojazdy – takie jak na przykład sedany i hatchbacki. Czy więc wszyscy będziemy niebawem musieli przesiąść się do SUV-ów?

Wszyscy producenci mają SUV-y

Ze świecą można szukać producentów samochodów, którzy nie mają obecnie w ofercie auta tego typu. Niedawno zadebiutowały takie pojazdy od Maserati, Jaguara oraz Alfy Romeo. Kodiaq – SUV Škody, który nie tak dawno temu trafił do sprzedaży, szybko stał się najlepiej sprzedającym się autem tego typu w Europie. Długo SUV-owiej modzie opierali się producenci z Francji. Ale dziś zarówno Renault, jak i Peugeot, Citroën, jak i prestiżowa marka DS ma bardzo bogatą ofertę „miejskich terenówek”. Takich samochodów nie produkują obecnie tylko niszowe marki, jak Ferrari czy Rolls-Royce. Ciągle nie ma SUV-a Lamborghini, choć wiadomo, że taki model jest w bardzo zaawansowanym przygotowaniu. Co sprawia, że te większe, nie zawsze przecież tak praktyczne do miasta samochody są obecnie tak bardzo popularne? Można wymienić szereg ich zalet – są pakowne, mają wysoką, wygodną pozycję za kierownicą i ciekawy design. To na pewno przyciąga klientów. Ale czy tylko to jest bodźcem dla kierowców?

Dlaczego firmy promują SUV-y

Oczywiście koncerny motoryzacyjne produkują coraz więcej SUV-ów i terenówek, gdyż zwyczajnie jest na nie popyt. Ale też dlatego, że zwyczajnie im się to opłaca. SUV-y są przecież droższe niż sedany, kombi czy też vany, a lista wyposażenia dodatkowego do nich jest znacznie dłuższa. W końcu łatwiej sprzedać napęd na cztery koła, dodatkowe listwy, specjalne felgi czy inne opcje do auta rekreacyjnego, niż do hatchbacka czy sedana. Dlatego firmy ograniczają ofertę „zwykłych” aut, a wprowadzają coraz to nowe SUV-y. W palecie modeli Nissana mamy już właściwie jedynie SUV-y – poza nimi możemy kupić jedynie małą Micrę, Pulsara oraz sportowe, niszowe modele. Z drugiej natomiast strony firmy mocno promują takie samochody, wychwalając na przykład poczucie wolności, które zapewniają oraz doskonałą pozycję za kierownicą, która pozwoli patrzeć z góry na innych kierowców.

Póki co jednak taka polityka klientom nie przeszkadza i wszyscy kupują SUV-y. Mają do wyboru tanią Dacię Duster, średnią półkę, jak na przykład Škodę Kodiak czy VW Tiguana, ale też luksusowe SUV-y od Mercedesa, BMW, Audi, Land Rovera, Porsche, a nawet od Bentleya. Szkoda tylko, że ci, którzy za SUV-ami zwyczajnie nie przepadają, mają coraz mniejsze pole do wyboru. Liczba nowych hatchbacków, vanów oraz sedanów maleje w bardzo szybkim tempie. Jeśli chce się więc nowe auto, coraz częściej nie ma po prostu alternatywy dla SUV-a czy corssovera, o ile chce się mieć samochód określonej marki. Wygląda więc na to, że najbliższa przyszłość należy do takich właśnie pojazdów, a tym którzy za nimi nie przepadają, będzie coraz trudniej kupić nowe auto.

MMA

Sprawdź także

Limuzyny à la Donald Trump – przegląd polskiego rynku

Limuzyna Donalda Trumpa, zwana „Bestią”, budzi emocje nie tylko miłośników motoryzacji. Ten opancerzony samochód wyposażony …