awaria samochodu
Nie każda sytuacja wymaga telefonu do mechanika. Warto jest spróbować samemu naprawić problem, który z pozoru może być prosty i tani do samodzielnej naprawy | fot.: Fotolia
Strona główna / Technologia / Motoryzacja / Zrób to sam, czyli samodzielne naprawy samochodu

Zrób to sam, czyli samodzielne naprawy samochodu

Posiadanie swojego własnego samochodu to powód do dumy. Lata oszczędzania, pracowania dodatkowo po godzinach i szukania ulubionego modelu – cierpliwość, sumienność i pracowitość popłaca. Jednak koszty na samym zakupie samochodu się nie kończą. Regularne tankowanie, wykupienie obowiązkowych ubezpieczeń oraz przeglądy to kolejne dodatkowe i kosztowne obowiązki kierowcy. Dodatkowo samochód co jakiś czas prędzej czy później się zepsuje. Często koszty naprawy w warsztacie samochodowym są ogromne mimo, że niektóre awarie czy uszkodzenia można samodzielnie naprawić, dzięki czemu można sporo zaoszczędzić.

Silnik nie odpala? Sprawdź akumulator!

Podczas mroźnej zimy często zdarzają się kłopoty z rozruchem silnika. Łączy się to z nieświecącymi kontrolkami. Zamiast dzwonić od razu po mechanika, warto sprawdzić stan akumulatora. Każdy kierowca bezproblemowo powinien poradzić sobie z jego naładowaniem. Wystarczy użycie kabli lub prostownika. Trzeba jednak być ostrożny, ponieważ po powstaniu zwarcia akumulator może wybuchnąć. W przypadku kabli trzeba podnieść maskę i podłącza się kable do akumulatora zgodnie z oznaczeniami. Czerwony kabel służy do łączenia plusów, z czarne do minusów. Plus pierwsze łączy się do akumulatora rozładowanego, a następnie tego, który jest źródłem prądu. Do takiego ładowania potrzebny jest drugi, sprawny samochód, którego silnik powinien być wyłączony. Pierwszy koniec czarnego kabla łączy się do minusów samochodu będącego źródłem prądu. Drugi koniec zaś podłącza się do metalowego elementu samochodu bez rozruchu. Najlepiej jest taki element znaleźć pod maską, bo w przypadku karoserii mogą powstać uszkodzenia lakieru. Następnie odpala się silnik dawcy. Po tej czynności należy spróbować tego samego w przypadku biorcy. Samochody powinny być odsunięte od siebie, ale na taką odległość, która pozwala podłączyć kable rozruchowe. Należy uważać na wydobywający się łatwopalny wodór. Pod żadnym pozorem nie powinno używać się źródła ognia. W przypadku prostownika sprawa wygląda inaczej. Odkręca się klemy specjalnym kluczem w kolejności minus, a potem plus, wyciąga akumulator i stawia na równym podłożu. Odwrotnie łączy się akumulator z prostownikiem, niż odkręcało klemy – pierwsze plus, a potem minus. Akumulator ładuje się prądem nie większym od dziesięciu procent pojemności ładowanego akumulatora. Należy przy użyciu regulatora prądu ustawić jego odpowiednie wartości w procesie ładowania.

Zostań lakiernikiem oraz elektrykiem i zaoszczędź!

Uszkodzenia karoserii czy przerysowania także w niektórych przypadkach mogą być samodzielnie naprawiane. W dedykowanych sklepach motoryzacyjnych można kupić specjalny lakier, który pozwoli na pozbyciu się rys, ubytków czy drobnych wgnieceń. Pozbycie się powierzchownej rdzy także nie wymaga pomocy mechanika. Wystarczy użyć papieru ściernego i użyć środka konserwującego. Po obliczeniu kosztów obu usług można śmiało stwierdzić, że wydatek na lakier i środek konserwujący jest kilkukrotnie mniejszy od dokładnie takich samych usług realizowanych w warsztatach samochodowych. W sytuacji wymagającej wymiany żarówek w samochodzie wystarczą dwie sprawne ręce oraz kupno nowych, sprawnych żarówek. Dokładne informacje na temat dobrania się do elementu wymagającego wymianę można znaleźć w instrukcji dołączonej do samochodu. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze będą mocno zauważalne.

Nie każda sytuacja wymaga telefonu do mechanika. Warto spróbować samemu naprawić problem, który może być prosty i tani do samodzielnej naprawy.

KSA

Sprawdź także

Katastrofa budowlana

Katastrofa budowlana – jak postępować?

Wybuch gazu, pożar, powódź, uszkodzenie budynku przez pojazd, czy wreszcie zaniedbania na etapie prac budowlanych …