Strona główna / Uroda / Latem nasze włosy wymagają szczególnej troski
Kobieta w wodzie
Latem należy poświęcić należną uwagę naszym włosom | Fot.: Fotolia

Latem nasze włosy wymagają szczególnej troski

Pogoda nas rozpieszcza, więc uzbrojone w kostium i krem z filtrem, ruszamy na podbój plaż. Często jednak zapominamy o tym, że latem na nasze włosy czyhają rozliczne zagrożenia: intensywne promieniowanie słoneczne, klimatyzacja, chlorowana albo słona woda i wiatr. Co zrobić, żeby jesienią nie mieć na głowie „siana”? I do kogo udać się, gdy sytuacja nie ulega poprawie?

Włosy, podobnie jak skóra, zawierają naturalny pigment – melaninę, która pełni funkcję ochronną. Intensywne promieniowanie słoneczne powoduje, że może ona być niewystarczająca. W przypadku włosów rozjaśnianych barwnik został wcześniej usunięty, a więc nie są one niemal w ogóle zabezpieczone.

Łuski włosa rozchylają się (wyglądają jak szyszka), dochodzi do rozerwania łańcuchów białkowych, osłabienia kondycji. Włosy stają się łamliwe, przesuszone, pozbawione blasku, trudno się rozczesują i układają. Nie pomagają także środki do stylizacji, które dodatkowo obciążają, ani suszarki i prostownice, które pozbawiają wilgoci. Często w akcie rozpaczy sięgamy wówczas po ciężkie maski, które dają efekt przetłuszczonej skóry głowy.

Codzienna pielęgnacja
Latem dużo częściej myjemy włosy aby zapewnić sobie uczucie świeżości. Woda do tego celu powinna być chłodna, dzięki czemu łuska się zamknie, a gruczoły łojowe nie zostaną podrażnione. Nie jest wskazane używanie szamponów o silnym działaniu myjącym, najlepiej postawić wówczas na kosmetyki hipoalergiczne, delikatne, ale nie dziecięce – skóra i włosy dorosłego człowieka mają inne potrzeby.

Mycie włosów
Latem myjemy włosy delikatnymi szamponami | Fot.: Fotolia

Jeśli mamy problemy z rozczesywaniem włosów po prysznicu, przed czesaniem spryskajmy je odżywką i dopiero wówczas delikatnie uporządkujmy fryzurę. Korzystne będzie użycie specjalnego grzebienia, który nie wyrywa ani nie łamie włosów lub po prostu wyszczotkowanie ich przed myciem. Kategorycznie nie wolno suszyć włosów na słońcu, najlepiej pozwolić im wyschnąć w domu czy hotelu.

Latem doskonale sprawdzą się lekkie odżywki – mgiełki, które stosuje się po każdym myciu. Unikajmy intensywnego odżywiania włosów przy samej skórze, żeby jej nie przetłuszczać.

Intensywne odżywienie
Raz w tygodniu warto pomyśleć o dodatkowej pielęgnacji: zaaplikujmy odżywczą maskę albo wetrzyjmy naturalny olej. Tego ostatniego możemy używać także w niewielkich ilościach na co dzień, oleje mają bowiem naturalne, choć niewysokie (SPF 3-4), filtry ochronne przed promieniami UV. Najskuteczniejsze będą:

  • olej arganowy – wzmacnia strukturę włosa, nawilża, zawiera mnóstwo substancji odżywczych, poleca się go zwłaszcza przy farbowaniu i trwałej ondulacji
  • olej z owoców awokado – ma zdolność zatrzymywania wody
  • olej z pestek arbuza – przywraca kondycję włosom suchym i łamliwym oraz pozbawionym blasku
  • olej z pestek dyni – doskonale odżywia, nawilża i odżywia
  • olej kokosowy – pięknie pachnie, a ponadto działa zbawiennie na suche włosy
  • olej lniany – daje efekt miękkich i gładkich włosów
  • olej z masłosza (masło Shea) – wygładza łuskę, zapobiega łamliwości, ma właściwości odżywiające
  • oliwa z oliwek – nawilża i odżywia, redukuje rozdwojone końcówki
Kokos
Olej kokosowy nałożony na skórę i włosy pachnie wspaniale | Fot.: Fotolia

Na plaży
Przede wszystkim unikajmy słońca – kapelusz albo fantazyjna apaszka nie tylko uchronią nas przed udarem cieplnym, ale i zabezpieczą włosy przed uszkodzeniami. Używajmy delikatnych kosmetyków z filtrem przeciwsłonecznym (najlepiej spray) co kilka godzin i po każdej kąpieli. Uważajmy na wodę morską i chlor – po pływaniu korzystajmy z prysznica przy plażach i basenach.

Kiedy do specjalisty?
W przypadku, gdy jesteśmy zaniepokojone stanem włosów,intensywnym wypadaniem albo pojawiają się dolegliwości skóry głowy (łojotok, łupież, skupiska krostek) lub jakiekolwiek inne uporczywe problemy, warto udać się do trychologa. To specjalista, który zajmuje się jedynie włosami i skórą głowy. Przed wizytą należy wstrzymać się przez 12 godzin z myciem głowy, aby była możliwa ocena wydzielania sebum. Podczas spotkania przeprowadza się szczegółowy wywiad na temat trybu życia, diety, przebytych chorób, a następnie przy użyciu lupy i mikrokamery analizuje stan włosa na całej jego długości wraz z cebulką. Pozwala to na ustalenie przyczyny dolegliwości i zastosowanie odpowiedniej terapii (zabiegi w gabinecie trychologicznym należą do dość przyjemnych) bądź skierowanie do lekarza (na przykład endokrynologa).

RED

Sprawdź także

składniki diety

Węgle, tłuszcze i białka – każdej diety cegiełka

Świat oszalał na punkcie diet, które w teorii mają pomóc w osiągnięciu wymarzonej sylwetki. Należy …

  • evi

    Chyba najgorsze jest wychodzenie na pełne słońce z mokrymi włosami.O ile trudno jest suszyć włosy na plaży, to w mieście wychodzenie na zewnątrz z niedoszuszoną głową to zbrodnia na włosach.

  • Mariolla88

    „evi” dzięki za radę – nigdy nie chciało mi się „dosuszyć” włosów ale teraz już wiem dlaczego mimo odżywek, specjalnych szamponów i całej reszty kosmetyków są ciągle przesuszone