Protokół autoimmunologiczny
Czasami źródłem naszych problemów jest jeden składnik pokarmowy | fot.: Fotolia
Strona główna / Zdrowie / Jak mądrze eliminować złe nawyki?

Jak mądrze eliminować złe nawyki?

Zmęczenie, obniżenie nastroju, problemy ze zrzuceniem wagi? A może drażliwość, dyskomfort trawienny lub dolegliwości skórne? Zamiast kolejnej kawy, diety cud albo katorżniczego wysiłku warto przyjrzeć się bliżej własnemu organizmowi. Możliwe, że daje nam wyraźny sygnał ostrzegawczy przed sposobem odżywiania się, albo informuje o chorobie mającej podłoże autoimmunologiczne.

Zacznijmy od najbardziej podstawowych spraw: złe samopoczucie może być reakcją na sposób odżywiania się. Niektórzy z nas po prostu nie tolerują określonych produktów. Najczęściej chodzi o laktozę lub gluten. Jeśli więc chcemy sprawdzić ten trop, można zacząć od ograniczenia tych składników, a potem uważnie obserwować reakcje organizmu. Warto także porozmawiać z lekarzem w przychodni o testach na nietolerancje pokarmowe – czasem źródłem ogólnego rozbicia są zupełnie „niewinne” składniki diety. Wyniki takiego badania mogą zmusić nas do rezygnacji z pieczywa albo kawy z mlekiem, ale równie dobrze problemem mogą być nasze ulubione owoce (wiśnie albo kiwi na przykład) czy warzywa (pomidory). Zamiast restrykcyjnej diety, wystarczy wówczas zrezygnować z kilku niekorzystnych dla nas składników.

Co wykluczyć z jadłospisu?

Zazwyczaj w przypadkach nietolerancji pokarmowych albo lekkich zmian chorobowych o podłożu autoimmunologicznym pomaga wyeliminowanie glutenu i nabiału.

  • unikamy zbóż zawierających gluten: pszenicy, żyta; dopuszczalny jest jednak ryż, kukurydza, quinoa czy amarantus
  • wystrzegamy się nabiału – mleka i jego przetworów oraz zwracajmy uwagę na jajka (zwłaszcza białka)
  • czytajmy etykiety – ciastka zwierają nie tylko gluten, ale i laktozę, tarty chrzan – dodatek mleka w proszku (choć nie każdy), przyprawy – gluten, czekolada – laktozę.Sprawdzajmy, co zawierają wędliny, nie panierujemy kotletów (bułka tarta zawiera gluten).
  • ostrożnie z pieczywem i produktami tzw. bezglutenowymi – często są wysokoprzetworzone i pozbawione jakichkolwiek wartości
  • korzystajmy z zamienników, np. mleka migdałowego do kawy, płatków gryczanych albo owsianych (ale sprawdzajmy etykiety, bo mogą zawierać gluten z linii przemysłowej), mąki kokosowej do naleśników, komosy ryżowej do niedzielnego rosołu itd. Niestety, są to produkty droższe od tradycyjnego mleka czy białej mąki.

Jeśli problem jest głębszy, związany na przykład z autoagresją organizmu, z codziennego menu wykreśla się dalsze składniki.

Czym są choroby autoimmunologiczne?

Choroby autoimmunologiczne to te, podczas trwania których układ odpornościowy człowieka nie rozróżnia obcych białek od własnych. Wówczas przeciwciała zaczynają atakować swoje tkanki i narządy. Zależnie od ukierunkowania tej „napaści”, odczuwamy dolegliwości ze strony układu pokarmowego (szczególnie wrażliwe są jelita), neurologicznego, tarczycy, wątroby, a nawet skóry.  Mają charakter przewlekły i są nieuleczalne.

Do najczęstszych chorób autoimmunologicznych należą:

  • choroby tarczycy: Hashimoto, choroba Gravesa-Basedowa
  • choroby układu pokarmowego: Leśniowskiego-Crohna, celiakia, zespół jelita nadwrażliwego
  • choroby neurologiczne: stwardnienie rozsiane
  • choroby onkologiczne: grasiczak, ziarnica złośliwa, przewlekła białaczka limfatyczna
  • choroby skóry: łuszczyca
  • niewydolność nadnerczy, cukrzyca typu I, niedokrwistość

Oczywiście, żeby zdiagnozować u siebie skalę problemu, trzeba zgłosić się do lekarza i wykonać serię badań. Jeśli jesteśmy obciążeni genetycznie, warto rozpocząć poszukiwania od chorób występujących w najbliższej rodzinie, zmierzyć poziom cukru (cukrzyca) i hormon TSH (pod kątem tarczycy). Często znakiem ostrzegawczym są już górne granice normy w badaniach.

Wówczas niezwykle ważne staje się to, co jemy. Pierwszym etapem żywienia się w wyżej wymienionych przypadkach jest ograniczenie najbardziej typowych alergenów, czyli właśnie glutenu i nabiału. To wspomaga gojenie przewlekłego stanu zapalnego.

Protokół autoimmunologiczny

Jeśli jednak po kilku miesiącach (2-3) stosowania nowego jadłospisu stan zdrowia nie ulega poprawie, w porozumieniu z lekarzem stosuje się specjalnie zaostrzoną dietę, która eliminuje wszelkie czynniki drażniące. To rozwiązanie zbliżone do paleo, która wyklucza:

  • wszelkie ziarna i kasze
  • ziemniaki (ale bataty są dopuszczalne)
  • kawę i herbatę
  • pomidory, bakłażany, paprykę (są to tzw. psiankowate) orzechy, rośliny strączkowe
  • nabiał, jajka

Co zamiast?

  • owoce (doskonałe źródło węglowodanow, zwłaszcza banany)
  • ryby i dobrej jakości mięso – unikajmy jednak produktów z przemysłowych hodowli
  • warzywa (z wyłączeniem wyżej wymienionych)
  • tłuszcze

Protokół autoimmunologiczny przeprowadza się zazwyczaj pod ścisłą kontrolą lekarza. Przede wszystkim decyduje on o zakresie diety i czasie jej trwania. W tym okresie nie można dopuścić do powstania niedoborów, dlatego oprócz zbilansowanych posiłków specjalista może zalecić odpowiednią  suplementację. Należy także pamiętać o węglowodanach, które są niezbędne do funkcjonowania, a które powyższy jadłospis mocno ogranicza. Jeśli nie mamy doń wyraźnych wskazań, warto wypróbować mniej restrykcyjne rozwiązania.

Więcej o diecie paleo:

Dieta paleo – jemy jak praprzodkowie

RED

Sprawdź także

aromaty w żywności

Aromaty spożywcze – co powinniśmy o nich wiedzieć?

Niemal każdy produkt spożywczy oraz napój ma w swoim składzie aromaty spożywcze. W przetwórstwie przemysłowym …

  • Galina

    Trochę racji w ograniczaniu laktozy jest. Mój ojciec twierdzi, że wcześniej to ludzie nie mieli takich problemów i ze to wymysł. Ale oni jednak pili lepsze mleko, niemal prosto od krowy. Ja odkąd przestałam pić kawe z mlekiem czuję się dużo lepiej – nie mam wzdętego brzucha i nic mi nie fermentuje w środku. U mnie wystarczyło więc zrezygnować z mleka, jogurtów nigdy nie lubiłam, więc tu nie było poświęceń.

  • Iza

    teraz tak naprawdę to jest idealny czas na schudnięcie i eliminację zbędnych kilogramów. Zobaczcie sami- świeże warzywa, mnóstwo owoców. Ja osobiście zamierzam schudnąć latem, kupiłam sobie blender z pansonica i robię soki. To zupełna nieprawda że blenderem nie da się zrobić soku. Da się i jest przepyszny. Tak samo oczyszczające koktajle. Pierwszy tydzień to tragedia ale potem takie jedzenie jest pycha 😀