Strona główna / Zdrowie / Jak pozbyć się mokrego kaszlu?

Jak pozbyć się mokrego kaszlu?

Niska temperatura na dworze wcale nie musi oznaczać przeziębienia. | fot.: materiał partnera zewnętrznego

Wielkimi krokami nadchodzi okres zimowo-świąteczny, a wraz z nim charakterystyczne dla naszego klimatu przymrozki. Miło popatrzeć na śnieg i usiąść przy wigilijnym stole, gdy szron zdobi okna, ale nasza odporność wystawiana jest na próbę. Przyjrzyjmy się więc jednej z najbardziej dokuczliwych objawów przeziębienia i grypy.

Rodzaje kaszlu

Kaszel sam w sobie nie jest chorobą – jest ważnym odruchem naszego organizmu, który chroni nas nie tylko przed bakteriami i wirusami, ale również gdy w wyniku zachłyśnięcia lub zakrztuszenia odpowiednio płynem lub ciałem stałym nie ma drożności układu oddechowego. Mimo licznych reklam w telewizji, nadal wielu z nas nie zdaje sobie sprawy tak naprawdę czym różni się suchy kaszel od mokrego. Skoro istnieją osobne leki na oba te objawy, można by założyć, że dotyczą one różnych chorób lub infekcji innymi drobnoustrojami. Nie jest to jednak prawda – niestety w większości przypadków będziemy mieć do czynienia najpierw z gwałtownym, przypominającym uczucie drażniącego gardło piórka kaszlem suchym. To stadium choroby nie powinno trwać długo, możemy go nawet nie zauważyć. Dobrym sposobem na interwencję w tym momencie jest zadbanie o odpowiednią wilgotność powietrza w pomieszczeniu, picie dużej ilości wody i korzystanie z dobroczynnego wpływu soku z cebuli, który posiada substancje o charakterze naturalnych antybiotyków. Jeśli jednak suchy kaszel będzie utrzymywać się kilka-kilkanaście dni – zdecydowanie warto odwiedzić lekarza, ponieważ może być objawem chorób serca lub nowotworu.

Mokry uporczywy kaszel

Drugim stadium ochrony organizmu przed przeziębieniem lub grypą jest właśnie mokry uporczywy kaszel. Bywa tak samo dokuczliwy i nieprzyjemny, ale pełni wyjątkowo ważną funkcję. W wyniku infekcji np. przez wirusy uszkodzona zostaje błona śluzowa dróg oddechowych. Prowadzi to z jednej strony do złuszczania nabłonka, który zaopatrzony jest w tzw. „migawki”, czyli rzęski rytmicznie wymiatające wszystkie niepotrzebne cząstki w stronę jamy ustnej. Z drugiej – podrażnione zostają zakotwiczone w drogach oddechowych zakończenia nerwowe, co powoduje odruch kaszlu, który dodatkowo potęguje efekt wyrzucania flegmy, która łączy się z wydzieliną produkowaną przez nos i zatoki oboczne. W przeciwieństwie do suchego, jak łatwo więc zauważyć, mokry kaszel jest ściśle związany z odkrztuszaniem. Jest to dużo wydajniejszy sposób na usunięcie szkodliwych czynników. Przewlekły kaszel, trwający dłużej niż tydzień może jednak oznaczać poważniejsze jednostki chorobowe, dlatego już nawet po 5 dniach nie zwlekaj z wizytą u lekarza. Być może do czynienia mamy z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POCHP), gruźlicą (w wydzielinie mogą pojawić się kropelki krwi, które są również objawem raka płuc) lub mukowiscydozą.

Proste rozwiązanie

Lecząc przeziębienie lub grypę będziemy oczywiście przyjmować przeciwgorączkowo np. aspirynę, ale nie da to żadnego efektu względem kaszlu. Bywa, że nasz organizm ma problem z usunięciem niepotrzebnych resztek złuszczonej śluzówki, chociażby ze względu na zbyt małą ilość wydzieliny produkowanej m.in. przez zatoki. Z tego właśnie powodu pierwszym, czego zazwyczaj próbujemy są syropy ziołowe zawierające wyciąg np. z babki lancetowatej czy pierwiosnka lekarskiego, który głównie ze względu na obecność saponin pomaga w odrywaniu zalegającej wydzieliny. Może to być jednak działanie zbyt słabe na mokry uporczywy kaszel, szczególnie u osób, u których śluz jest bardzo lepki i ma tendencję do zatrzymywania się w drogach oddechowych. W takich przypadkach warto sięgnąć po inne, skuteczniejsze syropy. Przykładowo niedrogi Ambrosol TEVA, o którym szczegółowo przeczytamy na tevazdrowiewdobrejcenie.pl/produkty/ambrosol-teva/ posiada bardzo uznaną przez lekarzy substancję aktywną – ambroksol. Jest to lek mukolityczny (czyli dosłownie rozkładający śluz), który nie tylko zmniejsza lepkość, ale też zwiększa jego ilość.

Nie chcesz leczyć – zapobiegaj

Niska temperatura na dworze wcale nie musi oznaczać przeziębienia. Kilka prostych zasad uchroni Cię od weekendu spędzonego w łóżku. Po pierwsze oddychaj nosem – jest to nasz biologiczny ogrzewacz powietrza. Znajdujące się w nim włoski ogrzeją, a gruczoły nawilżą suche szczególnie zimą powietrze. Jeśli chodzi o ubiór – uważaj, żeby się nie przegrzać. Właściwie zbyt wysoka temperatura ciała obniża odporność bardziej niż niska. Dotyczy to głównie dzieci, które szczególnie trudno ubrać, bo ze względu na to, że są małe, dużo łatwiej marzną. Nadgorliwi rodzice opatulają więc swoje dzieci aż do przesady, a potem zziajane i spocone odprowadzają do szkoły, skąd prawdopodobnie przyniesie niemiłą niespodziankę od chorych już koleżanek i kolegów.

Wiedząc jak poradzić sobie z przeziębieniem, nie irytuj się niepotrzebnie, jeśli męczy Cię kaszel. Zawsze próbuj patrzeć na sprawę pozytywnie – to znak, że Twój organizm walczy z chorobą. Jeśli trzeba, pomóż mu i wracaj do zdrowia!

Materiał partnera zewnętrznego

Sprawdź także

Jesienne przeziębienie i kaszel

Jak sobie radzić z suchym kaszlem?

Okres jesienno-zimowy to czas wzmożonych infekcji oraz przeziębień. Kiedy uda nam się uniknąć gorączki czy …