Kleszcze u psów
Ponieważ zagrożenie występuje przez okrągły rok, powinniśmy dbać o ochronę czworonoga przez cały czas | fot.: Fotolia
Strona główna / Zdrowie / Kleszcze, czyli letnie zagrożenie

Kleszcze, czyli letnie zagrożenie

Kleszcze stanowią poważne zagrożenie dla nas i dla naszych czworonożnych przyjaciół. Ich ugryzienie może być przyczyną wielu chorób, prowadzących nawet do śmierci. Warto wiedzieć jak i kiedy należy szczególnie uważać na tych małych i groźnych pasażerów na gapę i jak odpowiednio zadbać o bezpieczeństwo naszych psów.

Sezon na kleszcze

Wydawać by się mogło, że o kleszczach powinniśmy zacząć myśleć późną wiosną, a zagrożenie mija wraz z odejściem lata. Nic bardziej mylnego, kilka cieplejszych dni w zimowych miesiącach może zaowocować wysypem kleszczy, dlatego tak ważne jest kontrolowanie sierści psa przez cały rok i stosowanie odpowiednich środków. Owszem, najwięcej kleszczy występuje w ciepłych miesiącach, niemniej pojawienie się ich jesienią, wczesną wiosną, a nawet zimą jest możliwe. Kluczową rolę gra temperatura, nie pora roku.

Na naszej szerokości geograficznej najczęściej spotykamy dwa rodzaje kleszczy – kleszcza pospolitego i łąkowego. Oba są brane pod uwagę jako tak zwany wektor babeszjozy i boreliozy. Pierwszy, występuje w lasach i parkach, a także na terenach podmokłych. Ma zwiększoną aktywność rano i po południu. Kleszcze łąkowe możemy spotkać na skwerach, w ogrodach, parkach i na pastwiskach – przede wszystkim na obszarach zakrzewionych. Kleszcz łąkowy, jest najczęstszą przyczyną babeszjozy u psów.

Jakie zagrożenia niosą ze sobą kleszcze

Kleszcze są nosicielami pierwotniaków i bakterii powodujących choroby ludzi i zwierząt. Najpoważniejszą dla psów chorobą przenoszoną przez kleszcze jest babeszjoza. Inne choroby odkleszczowe występujące w Polsce to: erlichioza monocytarna i borelioza.

Babeszjoza ma zazwyczaj ostry przebieg, pierwsze objawy są widoczne już kilka dni po kontakcie z zainfekowanym kleszczem. Objawami są: apatia, brak apetytu i wysoka temperatura. Charakterystyczny dla choroby jest ciemny kolor moczu i w końcowej fazie żółtaczka. Nieleczona babeszjoza prowadzi do niewydolności nerek i śmierci. Niestety u raz zainfekowanego zwierzaka nie wykształca się odporność na chorobę, zwierzę może chorować wielokrotnie.

Erlichioza monocytarna objawia się zaburzeniami krzepnięcia krwi, często objawia się przez krwawienie z nosa, nieleczona jest śmiertelnym zagrożeniem. Z kolei, borelioza jest równie niebezpieczna dla psów jak i dla ludzi. Prowadzi do zmian niszczących stawy psów, może zaatakować także nerki i serce.

Profilaktyka i ochrona przeciwkleszczowa

Ponieważ zagrożenie występuje przez okrągły rok, powinniśmy dbać o ochronę czworonoga przez cały czas. Na rynku dostępna jest szeroka gama preparatów przeciw kleszczom. Do najpopularniejszych należą obroże, które chronią przed kleszczami i pchłami.  Dostępne są także preparaty w formie sprayu i wodne roztwory spot-on, które aplikujemy psu na skórę karku, ostatnio coraz większym zaufaniem cieszą się preparaty w formie tabletek.  Najważniejsze jest to, aby preparat był skuteczny, a jednocześnie bezpieczny dla naszego pupila. Z tego wzglądu poleca się kupowanie środków na kleszcze u weterynarza. Dzięki temu mamy pewność, że są to produkty wysokiej jakości. Zwróćmy także uwagę na czas ochronny jaki gwarantuje preparat – w zależności od rodzaju preparatu wynosi on od kilku tygodni do kilku miesięcy.

Wszystkie preparaty mają plusy i minusy, wiele zależy od naszego pupila i naszych przyzwyczajeń. Obroże wystarczają na długo i są wodoodporne, jednak polecane są głównie dla psów z krótką sierścią. W przypadku kropelek należy pamiętać o regularnej aplikacji.  Z kolei spraye nadają się raczej dla małych zwierząt, w przypadku większych takie rozwiązanie będzie po prostu bardzo nieekonomiczne.

Pamiętajmy też, aby po każdym spacerze przejrzeć skórę psa, a jeśli zauważymy kleszcza usuńmy go lub jeśli nie mamy wprawy udajmy się do weterynarza. Przy stosowaniu środków ochronnych zdarzyć się może, że kleszcz będzie wędrował po skórze naszego pupila, ale się w nią nie wbije, może się także wbić i na skutek kontaktu z chemikaliami umrzeć. W takim przypadku nie jest on groźny, dla bezpieczeństwa nawyk sprawdzania sierści psa jest jednak bardzo ważny.

Zagrożenie jakie niosą ze sobą choroby odkleszczowe jest duże, jednak nie wpadajmy w panikę. Zachowując opisane w artykule środki ostrożności znacznie zmniejszamy ryzyko zakażenia. Możemy więc bez obaw cieszyć się wspólnymi spacerami.

ARO