Diuna wizualizacja pustynia
Oficjalną datę premiery wyznaczono dopiero na październik 2021 roku | fot.: stcok.adobe.com
Strona główna / Kultura / Filmy / Diuna – trailer i przełożona premiera. Co jeszcze wiadomo o filmowym dziele Villeneuve’a?

Diuna – trailer i przełożona premiera. Co jeszcze wiadomo o filmowym dziele Villeneuve’a?

Początkowo, premiera „Diuny” w reżyserii Villeneuve’a zapowiedziana była na 20 listopada 2020. Termin przeniesiono jednak na 18 grudnia tego samego roku. Ze względu na pandemię koronawirusa, która skutecznie krzyżuje plany przemysłu filmowego, wiadomo już że również tego dnia film nie pojawi się w kinach. Oficjalną datę premiery wyznaczono dopiero na październik 2021 roku. Zawiedzeni koniecznością długiego oczekiwania fani uniwersum, od 9 września mają możliwość obejrzenia oficjalnego trailera filmu. Co jeszcze wiadomo na temat „Diuny”?

Walka o planetę Arrakis

Przygotowywany film ma być ekranizacją wydanej w 1965 roku książki z gatunku science-fiction, która została napisana przez Franka Herberta. Akcja powieści toczy się w odległej przyszłości. Młody Paul Atryda, którego w filmie gra Timothée Chalamet przybywa na planetę Arrakis, która została przekazana w lenno jego ojcu, księciu Leto (Oscar Isaac). Na pustynnej planecie wydobywany jest melanż – substancja o niezwykłych właściwościach, która umożliwia międzygwiezdne podróże i przewidywanie przyszłości. Ród Atrydów musi stoczyć walkę z Harkonnenami. W tle konfliktu rozwijają się bardzo tajemnicze wątki.

Uniwersum Diuny

Dotychczas na podstawie powieści powstał film wyreżyserowany przez Davida Lyncha w 1984. W roku 2000 pojawił się również miniserial, którego akcja osadzona była w świecie „Diuny”. Od ostatnich ekranizacji minęło już zatem wiele czasu, a fani uniwersum oczekują nowej produkcji z rosnącą niecierpliwością. Zwiastun, który pojawił się w drugim tygodniu września bieżącego roku, bynajmniej nie ostudził ich zapału. W internecie pojawiło się bowiem mnóstwo pozytywnych opinii na jego temat.

Obsada, kontynuacja i spin-off

Kręcenie głównych ujęć do filmu zakończono w lipcu 2019 roku. Działania prowadzone były na terenie Węgier, Jordanii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W dobrym świetle stawia produkcję również gwiazdorski dobór obsady. Oprócz wymienionych wcześniej Chalameta i Isaaca, w filmie zagrają między innymi: Zendaya, Rebecca Ferguson, Javier Bardem i znany głównie ze świeżego filmu z uniwersum DC – Jason Momoa.

Reżyser zdecydował się na nakręcenie adaptacji książki pod warunkiem, że będzie się ona składała z dwóch części. Dlatego też zapowiedziany na przyszły rok film jest w założeniu jej pierwszą połową. Jeśli chodzi o spin-offy, wiadomo, że planowany jest również serial produkcji HBO Max. Ma on być prequelem wydarzeń filmowych i opowiadać o stowarzyszeniu Bene Gesserit, na którego działalności opiera się jeden z ważniejszych i bardziej tajemniczych wątków powieści.

Wysokie oczekiwania

Pracujący przy produkcji filmu scenograf, Tom Brown, wyjawił jakiś czas temu, że jego zdaniem tej ekranizacji „Diuny” nic nie będzie w stanie przebić. W swojej wypowiedzi porównuje dzieło Villeneuve’a do tolkienowskiej trylogii o „Władcy Pierścieni” wyreżyserowanej przez Petera Jacksona. Jak będzie naprawdę? Dopiero się okaże. Fanom pozostaje mieć nadzieję, że data premiery nie będzie już więcej przesuwana, a widowisko spełni oczekiwania.

MRY

Sprawdź także

Kochając Pabla, nienawidząc Escobara – czyli miłość, która nie mogła się udać

Ta historia wydarzyła się naprawdę: on, największy w historii baron narkotykowy i ona – ambitna …