hiszpańska ulica
Jeżeli jesteś miłośnikiem brutalnych zbrodni i słonecznej Iberii, to dobrze trafiłeś! | fot.: stock.adobe.com
Strona główna / Kultura / Filmy / Zbrodnia w słonecznej Hiszpanii. Wybieramy najlepsze hiszpańskie kryminały na Netflixie!

Zbrodnia w słonecznej Hiszpanii. Wybieramy najlepsze hiszpańskie kryminały na Netflixie!

Choć w ostatnich latach światową „stolicą” kryminału jest lodowata Skandynawia, to właśnie kryminały z ciepłej Hiszpanii zyskują coraz większą popularność. Jeżeli jesteś miłośnikiem brutalnych zbrodni i słonecznej Iberii, to dobrze trafiłeś! Specjalnie dla ciebie przygotowaliśmy zestawienie najlepszych hiszpańskich kryminałów dostępnych na Netflixie!

Niewidzialny strażnik (2017, reż. Fernando González Molina)

Niewidzialny strażnik to pierwsza część trylogii Dolina Baztan opartej na poczytnym cyklu hiszpańskich kryminałów autorstwa Dolores Redondo. Główną bohaterką filmu jest wyszkolona przez FBI, młoda policjantka Amaia Salazar. Powraca ona do swojego rodzinnego miasteczka, w okolicach którego grasuje brutalny morderca nastolatek. Sprawa seryjnego zabójcy jest dla Amai nie tylko kolejnym trudnym śledztwem, ale też osobistym wyzwaniem i okazją do zmierzenia się z własną przeszłością. Pod względem stylistyki film nawiązuje do skandynawskich kryminałów neo-noir. Ciemne lasy, mgła i zmasakrowane ciała tworzą niesamowity klimat, a film trzyma w napięciu aż do świetnego zakończenia. Na Netflixie dostępna jest też druga część serii, Świadectwo kości, natomiast zakończenie trylogii jest obecnie w produkcji.

Podwójne morderstwo: Cisza białego miasta (2019, reż. Daniel Calparsoro)

Pod względem struktury Cisza białego miasta to klasyczny kryminał opowiadający o doświadczonej policjantce prowadzącej śledztwo w sprawie tajemniczych zabójstw przypominających działalność seryjnego mordercy z przeszłości. Co ciekawe, reżyser filmu, Daniel Calparsoro, wprowadza do produkcji ciekawy wątek… współpracy detektyw z zamkniętym w więzieniu mordercą. Nie jest to może nic przełomowego, a fani gatunku bez wątpienia widzieli już niejeden kryminał z podobną fabułą, ale mimo wszystko warto jest dać Ciszy białego miasta szansę.

Gun City (2018, reż. Danny de la Tore)

Połączenie filmu historycznego i kryminału? Czemu nie! Oparte na prawdziwej historii Gun City opowiada o doświadczonym policjancie, który w 1921 roku, w samym środku starć pomiędzy barcelońską policją i anarchistycznymi bojówkami, prowadzi śledztwo w sprawie zuchwałej kradzieży wagonu przewożącego broń dla armii. Choć trop prowadzi z początku do jednego z gangów, detektyw szybko zauważa, że sprawa jest znacznie poważniejsza, a zuchwała kradzież może doprowadzić nawet do wybuchu wojny domowej. Główną zaletą filmu jest bez wątpienia szczegółowe oddanie realiów międzywojennej Hiszpanii. Co prawda fabuła Gun City jest dość przewidywalna, a główny bohater jest oparty na wyświechtanym schemacie twardego i uczciwego gliniarza, ale mimo wszystko uważamy, że warto jest ten film zobaczyć, choćby ze względu na rzadko pojawiający się w kinie okres wczesnych lat 20 w Europie.

Co ciekawe, zaprezentowane przez nas filmy nie wyczerpują tematu, a na Netflixie (po odpowiednich poszukiwaniach) znaleźć można znacznie więcej hiszpańskich kryminałów. Zachęcamy do zapoznania się z iberyjskim kinem, bo jego wysoką jakość udowodniło już Contratiempo, a także dostępny na Netflixie serial Dom z Papieru.

TBO

Sprawdź także

Kristen Stewart

Okiem kinomaniaków: najgorsze role świetnych Hollywoodzkich aktorów

Tak to już z zawodem aktora bywa, że nie zawsze udaje się trafić w postać …