Sylwia Chutnik, Smutek cinkciarza Wydawnictwo Od deski do deski, 2016
Sylwia Chutnik, Smutek cinkciarza, Wydawnictwo Od deski do deski, 2016 | fot.: Kreatywna.pl
Strona główna / Kultura / Książki / Królowie życia – Sylwia Chutnik, Smutek cinkciarza

Królowie życia – Sylwia Chutnik, Smutek cinkciarza

Powieść Sylwii Chutnik to, zgodnie z założeniami serii na F/Aktach inspirowanej wstrząsającymi zbrodniami sprzed lat, nawiązanie do historii nierozwikłanego do dziś morderstwa. Ale wspomniane wydarzenie jest tu tylko pretekstem do snucia narracji. Bo Smutek cinkciarza jest przede wszystkim malowniczą opowieścią o tych, którzy nie godzili się na szarą rzeczywistość PRL-u.

Chutnik autentyczną historię waluciarza z Sopotu zabitego w windzie w środku dnia przez nieustalonego sprawcę (śledztwo zostało zamknięte bez wskazania mordercy) traktuje jako luźną inspiracją, punkt wyjścia do ciekawej, skrzącej od anegdot i niemal sensualnej opowieści o Warszawie czasów słusznie minionej epoki. Zamiast śmierci na pierwszy plan wychodzi życie, zwłaszcza to nocne: tajemnicze, na przekór oficjalnemu systemowi, który wymagał stawiania się każdego ranka w pracy lub w kolejce.

Sylwia Chutnik, Smutek cinkciarza

Wydawnictwo Od deski do deski, 2016

Tytułowym bohaterem powieści jest Wiesiek, profesjonalny cinkciarz. Zajęcie, które polegało na nielegalnym skupowaniu walut (zwłaszcza dolarów amerykańskich) po kursach kilkukrotnie wyższych niż oficjalnie było oczywiście nielegalne, ale praktykowane aż do 1989 roku. Konsekwencją wyboru bohatera z półświatka było ukazanie jego naturalnego środowiska. Przewodnikiem po tym świecie jest sam Wiesiek, który snuje historię życia, a milcząca aprobata słuchacza pozwala na ujawnianie kolejnych tajemnic. Przywołuje więc ze skarbnicy pamięci najbardziej spektakularne anegdoty, które rozpalają wyobraźnię słuchacza/czytelnika i w których pobrzmiewają echa prawdziwego nocnego życia Warszawy lat 80-tych. Są tu wszyscy: cinkciarze, prostytutki i ich „opiekunowie”, magicy ze skłonnościami do alkoholu, tancerki marzace o wielkiej karierze i stojące nieco niżej od nich w hierarchii striptizerki, kelnerzy, orkiestry, jest i milicja. Pokątny handel, hazard i gadżety z epoki (na przykład zegarek elektroniczny wygrywający melodyjki). Przede wszystkim są dansingi.

Dyskotekowa kula wirowała tysiącami łusek, zdzierałem cholewy na parkiecie, a dyskdżokej z szelmowskim błyskiem w oku podkręcał muzykę do oporu. [s.42]

Wydaje się, że Chutnik swoją niewielką powieścią zrobiła więcej dla knajp utrzymanych w duchu PRL (w tym zwłaszcza dla Mozaiki), niż wszystkie hipsterskie zestawienia. Opisy są na tyle sugestywne, że niemal czujemy ciężkawą atmosferę klubów i słyszymy melodie szlagierów wygrywanych przez orkiestrę. Widzimy rozbawione twarze, sylwetki znieczulone alkoholem i kolorowe panie na rauszu powracające nad ranem do swych domów. Nie sposób odmówić temu sposobowi opisu świata pewnego sentymentu, który jednak nie wynika z tęsknoty za szarym i, w gruncie rzeczy, tragicznym czasem w najnowszych dziejach Polski. To raczej opowieść na wzór zasłyszanych historii, jakie usłyszeć można od rodziców, którzy z błyszczącymi oczyma zaczynają wspominać barwną młodość.

Taki jest też Wiesiek: trochę się wybiela, trochę usprawiedliwia, czasem popuszcza wodze fantazji. Mówi o sobie tak, jak chciałby być widziany, ale nie przemilcza trudnych doświadczeń, życiowych tragedii i niepowodzeń. Zapomina o skomplikowanych relacjach z ojcem czy miotaniu się w roli ojca i męża rzucając się w wir zabawy. Ten komiczno-tragiczny rys sprawia, że trudno go nie lubić. Wiesiek to król życia, profesjonalista w swoim szemranym fachu, dowcipny, a nawet błyskotliwy kompan. I jeszcze jedno – Wiesiek nie żyje. Dzięki temu zabiegowi Chutnik puszcza do nas oko, nie oczekuje traktowania historii ze śmiertelną powagą. Duch cinkciarza, który przy wódeczce opowiada o minionym świecie – czyż może być coś bardziej malowniczego?

Sylwia Chutnik, Smutek cinkciarza
Sylwia Chutnik, Smutek cinkciarza, Wydawnictwo Od deski do deski, 2016 | fot.: Kreatywna.pl

Dominika Pawlikowska

Sprawdź także

Kochając Pabla, nienawidząc Escobara – czyli miłość, która nie mogła się udać

Ta historia wydarzyła się naprawdę: on, największy w historii baron narkotykowy i ona – ambitna …