Tlusty czwartek
Dziś tłusty czwartek | fot.: Fotolia
Strona główna / Społeczeństwo / Dziś Tłusty czwartek

Dziś Tłusty czwartek

To jedno z najbardziej wyczekiwanych świąt dla wszystkich, którzy przez cały rok hołdują przeróżnym dietom i ograniczeniom słodyczy. Zgodnie z wielowiekową tradycją bowiem, kto nie zje w tłusty czwartek przynajmniej jednego pączka, temu nie będzie się wiodło przez cały rok. Trudno polemizować z takim argumentem.

Tradycja Tłustego czwartku sięga swoimi korzeniami do czasów pogańskich, kiedy to świętowano rychły koniec zimy. Nie od razu jednak jedzono pączki – W Polsce okrągłe, drożdżowe słodkości pojawiły się około XVIII wieku. Nasi bliżsi i dalsi sąsiedzi także mają swoje odmiany pączków: w Niemczech Berliner Pfannkuchen, a we Francji Boule de Berlin (obie wersje są nieco mniej kaloryczne niż polski odpowiednik). Amerykanie mają swoje donaty (doughnuts) – ale, umówmy się, niewyrośnięte, często gumowate i z dziurą w środku nie dorastają naszym do pięt.

Jak poznać dobrego pączka? Przede wszystkim zwróćmy uwagę na obwódkę – jeśli jest jasna, prawdopodobnie pączki zostały  usmażone na świeżym oleju. Kierujmy się także węchem – przypalony i kiepsko pachnący wyrób nie powinien budzić naszego zaufania. Zwróćmy uwagę na lukier – jeśli jest suchy i odpada, nie jest to najlepsza rekomendacja jego świeżości. Jeśli to możliwe, poprośmy sprzedawcę o udostępnienie składu – obowiązuje tu klasyczna zasada: im mniej składników, tym lepiej. Ciasto po spróbowaniu powinno być sprężyste, puszyste i lekkie. A najlepiej zróbmy pączki w domu, nasze mamy i babcie z pewnością mają swoje sprawdzone przepisy.

Każde miasto ma swoją kultową cukiernię, w której ustawiają się tłumy pączkożerców w ten wyjątkowy dzień. Poznaniacy mają tradycyjnie oblegane cukiernie Kandulskiego, Gruszeckiego, Brodę czy Merkurego. Krakusy ruszą w kierunku Krupniczej, Stradomskiej i Królewskiej. Z kolei warszawiacy ustawią się w kolejkach do Bliklego albo do kultowej Pracowni Cukierniczej Zagoźdźiński na Górczewskiej. W tej ostatniej pączki jadał sam Piłsudski, a smakołyki można kupić danego dnia, dopóki przed cukiernią stoi mały taboret.

Na koniec smutna prawda – jeden przeciętny pączek to prawie 350 kalorii, co oznacza, ze aby go spalić powinniśmy ćwiczyć aerobik przez godzinę, chodzić z kijkami przez pół godziny albo prasować przez 2 godziny.

RED

Sprawdź także

Podstawowe zasady pielęgnacji włosów

Coraz więcej kobiet zaczyna zastanawiać się, jak pielęgnować włosy. Nie czekaj na ostatnią chwilę i …