Zofiówka w Otwocku
Opuszczony szpital psychiatryczny w Zofiówce, od lat przyciąga on miłośników paranormalnych historii oraz urban exploringu | fot.: By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=60475771
Strona główna / Styl życia / Podróże / Nawiedzone miejsca na Mazowszu

Nawiedzone miejsca na Mazowszu

Nawiedzone miejsca od zawsze przyciągały turystów oraz amatorów zjawisk paranormalnych. Wiele osób lubi bowiem poczuć na swojej skórze dreszczyk emocji. Niektórzy miłośnicy zjaw i duchów jeżdżą po całym świecie, aby odkrywać miejsca, w których wydarzyły się budzące grozę historie. Okazuje się jednak, że nie zawsze musimy wyjeżdżać poza granice kraju, aby odkryć coś niesamowitego. Jakie owiane tajemnicą miejsca warto odwiedzić w Polsce?

Odwiedź las samobójców i Duchną Drogę

Amatorom zjawisk paranormalnych poleca się odwiedzenie miejscowości Bromierzyk, położnej na malowniczym Mazowszu (Kampinos). Przez niektórych jest ona uważana za jedną z najbardziej nawiedzonych miejscowości w naszym kraju. Obecnie wieś ta jest już niezamieszkała, ale mieszkańcy sąsiednich miejscowości z pokolenia na pokolenie przekazują budzące grozę historie o Bromierzyku. Najwięcej emocji budzi sosnowy las porastający tereny dawniej zamieszkałe przez ludzi. Nosi on miano lasu samobójców. Wszystko ze względu na to, że wiele osób odebrało sobie tam życie – zarówno z okolicy, jak i przyjezdnych. Podobno po zapadnięciu zmierzchu w lesie tym dają się słyszeć tajemnicze jęki i westchnienia. Co ciekawe, w Bromierzyku straszy i za dnia. W relacjach z miejsca pojawiają się najczęściej  dobiegające zza pleców odgłosy, tajemnicze szepty albo nawet uderzenia łańcucha. Podobno można tu ujrzeć także zjawy krów czy koni. Wszystkim, którzy chcą dowiedzieć się czy to prawda, nie pozostaje nic innego jak odwiedzić Bromierzyk.

Bromierzyk, Kampinos, nawiedzona wieś wisielców
W „nawiedzonym lesie” podobno usłyszeć można dziwne odgłosy | fot.: stock.adobe.com

Miejscowość ta nie jest jednak jedynym miejscem, które powinny odwiedzić amatorzy zjawisk paranormalnych. Będąc w pobliżu Puszczy Kampinoskiej niektórzy mają ochotę przespacerować się tajemniczą Duchną Drogą. Podobno po obu stronach drogi niemieccy żołnierze pomordowali Polaków w trakcie drugiej wojny światowej. Po zapadnięciu zmroku na drodze tej dostrzec można migoczące światełka. Niektórzy spacerując po zapadnięciu zmroku tą właśnie drogą doświadczyli dziwnego uczucia tego, że są przez kogoś obserwowani. Wiele osób twierdzi również, że z lasu dobiegają niepokojące dźwięki przypominające tętent końskich kopyt czy rozmowy prowadzone w języku niemieckim. W niewyjaśniony sposób gasną tu także silniki, prześwietlają się klisze aparatów, telefony tracą zasięg. Niestety nie zachęcamy do takiej wyprawy, bowiem Duchna Droga leży poza znakowanymi szlakami turystycznymi.

kampinos droga las
Duchna Droga to jedno z najmroczniejszych miejsc w Puszczy Kampinoskiej | fot.: stock.adobe.com

Zobacz nawiedzoną komendę w Konstancinie oraz szpital w Zofiówce

Kolejnymi nawiedzonymi miejscami w Polsce, które warto byłoby odwiedzić są bez wątpienia komenda w Konstancinie oraz opuszczony szpital psychiatryczny w Zofiówce. Jeżeli chodzi o pierwsze z miejsc, jak wieść głosi, kiedyś znajdowała się tam siedziba UB. Niestety dociekliwy miłośnicy historii zweryfikowali ten mit jako nieprawdziwy. Tego typu miejsce znajdowało się dalej, w oddalonym o pół kilometra „Białym Dworku” na Królewskiej Górze. Niezależnie od faktów, miejscowi twierdzą, że w opuszczonej komendzie dają się słyszeć dziwne odgłosy, zwłaszcza po zapadnięciu zmroku. Mowa tu przede wszystkim o jękach i szlochaniach. Ponoć mają one należeć do więzionych tam niegdyś osób.

Jeżeli chodzi zaś o opuszczony szpital psychiatryczny w Zofiówce, od lat przyciąga on miłośników paranormalnych historii oraz urban exploringu. Podczas wojny zamordowano w tym miejscu mnóstwo osób. W czasie okupacji Zofiówka mieściła się na terenie getta „Kuracyjnego” w Otwocku.  W czasie likwidacji getta w Otwocku od 19 sierpnia 1942 w szpitalu zamordowano około 110-140 osób. Po wojnie „Zofiówka” służyła jako szpital, w którym leczono gruźlicę. W 1985 roku ponownie zaczęto leczyć tu schorzenia neuropsychiatryczne – głównie u dzieci. Obecnie szpital popadł w ruinę. Ponoć w opuszczonym szpitalu dają się zauważyć czasem cienie postaci. Po zapadnięciu zmroku dają się tam słychać również tajemnicze dźwięki. Niektórzy odwiedzający to miejsce twierdzą, że każdy, kto odważy się spędzić tam samotnie noc będzie mógł na własne oczy ujrzeć ducha przynajmniej jednego pacjenta przechadzającego się po szpitalnym korytarzu.

Odwiedziny we wszystkich wyżej wymienionych miejscach to doskonały pomysł dla miłośników paranormalnych historii. Każde z miejsc kryje nieco inną historię. Jeżeli więc interesują nas zjawiska nadnaturalne, warto odwiedzać różne z miejsc, w których dzieją się dziwne rzeczy. Dzięki temu przekonamy się, ile prawdy jest w legendach miejskich.

AUN