Strona główna / Styl życia / Ogród / Trawnik, który pozostawia wiele do życzenia? Użyj wertykulatora!
Zadbany trawnik
Wertykulacja przeprowadzona wiosną to świetny sposób na odnowienie trawnika, który ma za sobą trudny czas zimy. | fot.: materiał partnera zewnętrznego

Trawnik, który pozostawia wiele do życzenia? Użyj wertykulatora!

Wiosną i latem praktycznie każdą wolną chwilę spędzamy na zewnątrz. Korzystamy z ogrodu lub jedziemy na działkę zlokalizowaną nieopodal miasta. Chętnie sadzimy kolorowe kwiaty, by cieszyć się ich barwami, ale i zapachami. Zaczynamy również pielęgnować trawnik, i tu pojawia się kłopot. Zamiast soczystej, zielonej i bujnej trawy, mamy zachwaszczony teren, a gdzieniegdzie gołe placki ziemi. Jak zadbać o trawnik, by prezentował się pięknie? Z pomocą przychodzi wertykulator. Do czego tak naprawdę służy, jak działa i jak wybrać ten właściwy?

Wertykulator – jak działa na trawnik?

Gdy zamiast pięknego trawnika widzimy gołe placki ziemi, mech, chwasty, a zielona trawa raczy nasze oczy nie w taki stopniu, jak tego oczekujemy, czas zabrać się za odpowiednią pielęgnację. Regularne koszenie trawy, jej nawożenie i podlewanie to nie wszystko. W ten sposób nie da się pozbyć chwastów, mchu czy filcu, który sprzyja rozwojowi chorób trawnika. Niezbędny staje się wertykulator.

Jest to urządzenie, które pozwala usunąć z trawnika mech oraz filc powstający zarówno podczas zwykłego użytkowania, jak i po koszeniu. Wertykulator wyposażony zwykle w pionowe noże, dociera do obumarłej części trawy i usuwa ją. Prowadzi również do napowietrzania gleby i jej rozluźnienia oraz dostarczania wody do korzeni. Zalegające chwasty oraz mech, które pojawiają się na trawniku, wertykulator skutecznie usuwa, dzięki czemu trawa jest skuteczniej chroniona przed rozwojem wielu chorób. Trawa zostaje również pobudzona do wzrostu. Bezpośrednio po wertykulacji trawnik nie wygląda najlepiej, ale późniejsze efekty są zdecydowanie warte tego działania.

Koszenie pionowe

Wertykulację nazywa się inaczej koszeniem pionowym. Narzędzie to jest bowiem wyposażone, we wspomniane już noże, które docierają na głębokość około 1,5 cm trawnika. Tnąc najpierw w liniach poziomych, a następnie poziomych, na trawniku tworzy się szachownica. To najlepszy sposób na wertykulację trawnika, ponieważ narzędziem nie można się cofać, a taki sposób działania daje szansę na niepominięcie żadnego zakamarka trawy.

Usuwanie obumarłych resztek roślin jest koniecznością, by trawnik był wypielęgnowany, piękny, a przede wszystkim odżywiony. Chwasty czy mech sprawiają, że do gleby nie mogą dostawać się substancje odżywcze, trawa niekiedy również rozrasta się aż zanadto, pojawiają się zbyt długie korzenie. To dlatego trawnik, który musi zmagać się z utrudnionym dostępem do wody, składników mineralnych i powietrza, zaczyna zwyczajowo zarastać i chorować.

Jak przeprowadzać wertykulację?

Aby wertykulacja przyniosła oczekiwane efekty, trzeba nie tylko właściwie wybrać narzędzie, ale i w odpowiedni sposób ją przeprowadzić. Sposób wertykulacji został opisany powyżej, ale kiedy wziąć się za nią? Najlepiej na przełomie marca i kwietnia, po drugim lub trzecim koszeniu. Trawa powinna być skoszona mniej więcej na wysokość 1 cm, by noże wertykulatora nie weszły zbyt głęboko, a z drugiej strony skutecznie uporały się z obumarłymi częściami, usuwając je.

Warto również usunąć wszystkie przeszkody, które mogą zniweczyć pracę wertykulatora. Zaleca się zebranie z całej powierzchni trawnika pozostałych gałęzi czy kamieni. Co ważne, trawnik musi być odpowiednio wilgotny, by przeprowadzić wertykulację, ponieważ to wpłynie na jego szybszą regenerację.

Jeśli nie udało się przeprowadzić wertykulacji wczesną wiosną, można to zadanie odłożyć na jesień. Trzeba jednak pamiętać o tym, by o pozbycie się chwastów, mchu i filcu, zadbać zanim przyjdą przymrozki.

Jak wybrać wertykulator?

Za najlepszy i najbardziej przyjazny środowisku oraz trawie uznaje się wertykulator ręczny. Niestety jego zastosowanie wiąże się z dużym wysiłkiem fizycznym, nie wspominając o czasie na tak przeprowadzaną wertykulację. Takie rozwiązanie będzie odpowiednie, ale tylko do niewielkich powierzchniowo ścieżek lub małych obszarów trawnika, które wymagają naprawy.

Chętniej stawia się na wertykulatory elektryczne lub spalinowe. Warte uwagi narzędzia znajdziemy na stronie https://www.husqvarna.com/pl/produkty/wertykulatory/. Na który się zdecydować? Sprawdźmy!

Do dużych terenów, powyżej 500 m2, warto wybrać wertykulator spalinowy. Jest on również dobrym rozwiązaniem do miejsc, w których nie ma możliwości skorzystania z źródła zasilania, co wyklucza wybór wersji elektrycznej. Wertykulatory spalinowe pracują głośniej i niestety nie są dobre dla środowiska, ale radzą sobie zarówno z większymi, jak i bardziej wymagającymi powierzchniami. Poza tym oferują największą moc, zwykle między 2600 a 4000 W, dlatego wertykulacja przebiega szybciej i sprawniej.

Bardziej przyjazne środowisku i ciszej działające, są wertykulatory elektryczne. Jeśli w pobliżu jest dostęp do źródła zasilania, a wertykulacji wymaga trawnik o powierzchni nie większej niż 500 m2, z powodzeniem można postawić na tak działający model narzędzia. Atutem jest również tańsza eksploatacja.

Na samym końcu wspomnieć trzeba wertykulatory akumulatorowe. Ciche i lekkie, ale wymagające ładowania, a do tego o ograniczonym czasie pracy. Ciekawa alternatywa, jednak przeznaczona do niewielkich obszarów wymagających wertykulacji, związanych z krótkim czasem pracy.

Kiedy przychodzi czas na użycie wertykulatora?

Skąd mieć pewność, że to właśnie czas na wertykulację trawnika? Jak rozpoznać, że rośliny obumierają, a gleba zmaga się z przeszkodami uniemożliwiającymi jej dopływ wody i minerałów? Przede wszystkim widać to po zbitej glebie i żółknącej trawie. Oznakami są także kilkucentymetrowa warstwa filcu, coraz większa ilość mchów i chwastów oraz osłabiony wzrost trawy. Jeśli gleba jest zbita, a woda gorzej się wchłania, to także oznacza czas na wykonanie wertykulacji.

Czynność tę przeprowadza się raz do roku lub częściej. Zwykle jednorazowa wertykulacja wystarcza, jeśli mamy do czynienia z glebami piaskowymi i ilastymi, których struktura jest luźna. W przypadku gleb kwaśnych oraz tych o zwartej strukturze, wertykulację niekiedy trzeba przeprowadzić więcej niż raz do roku. To ważny etap pielęgnacji o każdy ogród czy działkę, ponieważ brak regularności w pozbywaniu się nagromadzonych, obumarłych części roślin, sprzyja nie tylko pogorszonej estetyce ogrodu. Przede wszystkim pojawia się problem związany z rozwojem chorób trawy.

Wertykulacja przeprowadzona wiosną to świetny sposób na odnowienie trawnika, który ma za sobą trudny czas zimy. Z zalet wymienia się nie tylko lepszy wzrost trawy czy usunięcie filcu, ale i zahamowanie rozwoju bakterii chorobotwórczych, grzybów oraz próchnicy powierzchniowej. Gleba i trawa stają się zdrowsze, a ogród po prostu piękniejszy. Wykonanie wertykulacji, mając do dyspozycji odpowiednio dobrane urządzenie, nie wymaga ogromnego wysiłku, tym bardziej że czynność tę najczęściej powtarza się tylko raz do roku. Samo narzędzie nie powala na kolana pod względem kosztów, ale efekty jego zastosowania, są w stanie wprawić w zachwyt.

Materiał partnera zewnętrznego

Sprawdź także

błędy w ogrodzie

Ogrodowe błędy. Co robimy źle przy pielęgnacji ogrodu?

Wyższe temperatury za oknem powodują, że coraz chętniej spędzamy czas na świeżym powietrzu w przydomowych …