Strona główna / Uroda / Krótka historia lakieru do paznokci
Lakier do paznokci
Lakier do paznokci | fot.: materiały partnera zewnętrznego

Krótka historia lakieru do paznokci

Już ponad pięć tysięcy lat temu w Chinach, za czasów rządów dynastii Ming, malowano paznokcie. W niewielkiej miseczce mieszano pszczeli wosk, barwniki roślinne, białka jajek oraz żelatynę, co pozwalało uzyskać charakterystyczną, lepką maź do nakładania na paznokcie. Ulubionym kolorem Chińczyków była czerwień, bowiem kojarzyła się z władzą i wyższą klasą społeczną. Co ciekawe, paznokcie malowały zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

Od starożytności do XIX wieku

Już w starożytnym Egipcie i Grecji malowano paznokcie. Mogły to czynić jedynie osoby o arystokratycznych korzeniach, zwykłe kobiety nie miały prawa malować paznokci. Wraz z nastaniem okresu średniowiecza, który kultywował ideę pokory i zaniechania cielesnych rozkoszy, moda na malowanie paznokci znacznie osłabła. Przełom nastąpił dopiero w XVIII wieku za czasów panowania francuskiego władcy Ludwika Filipa Burbona, stosującego olejki z drzewa pomarańczowego na skórki i paznokcie. Prawdziwe zmiany miały jednak nastąpić nieco ponad sto lat później.

Kosmetyczne rewolucje XX wieku

Pierwszy płynny lakier do paznokci powstał na początku XX wieku w Stanach Zjednoczonych. Inspiracją do jego powstania był lakier samochodowy. Paznokcie zaczęły malować kobiety pochodzące z każdej warstwy społecznej. Z biegiem czasu na rynku zaczęło pojawiać się coraz więcej lakierów oraz kosmetyków pielęgnujących paznokcie. W latach 50-tych Sally Hansen i jej małżonek, który był z zawodu chemikiem, wyprodukowali pierwszą odżywkę wzmacniającą płytkę paznokcia o nazwie Hard As Nails. Długotrwałe efekty sprawiły, ze produkt szybko podbił serca klientom, zdobywając popularność na całym świecie. Po dziś dzień Sally Hansen sprzedaje setki tysięcy buteleczek swoich lakierów i odżywek na każdym kontynencie.

Szeroka paleta kolorów

Niewątpliwą zaletą produktów marki Sally Hansen jest szeroka gama kolorystyczna od delikatnych, stonowanych odcieni beżu i różu, poprzez połyskujące kolory błękitu i fioletu, aż do metaliczne i neonowe odcienie czerwieni i żółci. Można je kupić w kilku kategoriach: Complete Salon Manicure (niewymagające użycia bazy i top coatu), Hard As Nails Xtreme Wear (wzmacniające płytkę paznokcia dzięki zawartości wapnia i protein), Satin Glam (z delikatnymi, błyszczącymi cząsteczkami) oraz Miracle Gel (o właściwościach lakierów hybrydowych, jednocześnie nieuszkadzające paznokci).

Preparaty pielęgnujące paznokcie

Oczywiście każde stosowanie lakierów w jakimś stopniu uszkadza płytę paznokcia, dlatego należy systematycznie stosować odżywki i preparaty wzmacniające paznokcie i skórki. Sally Hansen oferuje swoim klientom szeroką ofertę kosmetyków pielęgnujących. Wśród nich można znaleźć odżywki wzmacniające paznokcie, zwiększające ich twardość, reduktory do skórek, lakiery do szybszego wysychania lakieru oraz nawilżające zmywacze do cienkich i kruchych paznokci. Chociaż to jedna z najpopularniejszych marek na świecie, to nie w każdym miejscu można ją nabyć. Kosmetyki pielęgnacyjne do paznokci i lakiery Sally Hansen można kupić w dobrych drogeriach, np. w drogerii Hebe.

Materiał partnera zewnętrznego

Sprawdź także

Neness

Perfumy polecane przez gwiazdę. Deynn wybrała Neness

Popularna blogerka, posiadająca ponad milion obserwatorów na Instagramie Marita Surma znana jako Deynn, została twarzą …

  • lizzy

    Trzeba także pamiętać o Inglocie – polskiej supermarce ze wspaniałymi lakierami

  • „Przełom nastąpił dopiero w XVIII wieku za czasów panowania francuskiego
    władcy Ludwika Filipa Burbona” – że co? W XVIII w. na tronie Francji do Rewolucji zasiadało trzech Ludwików z dynastii niewątpliwie Burbonów (głównej linii): końcówka panowania Ludwika XIV (do 1715), potem Ludwik XV i Ludwik XVI. Ludwik Filip to natomiast ostatni król Francji, z młodszej, orleańskiej linii Burbonów – panował jednakowoż w XIX w. (1830-48). Może jednak czasem warto posprawdzać coś, w czym się nie jest specjalistą, choćby w wikipedii, bo potem ktoś będzie powtarzał błędne informacje?

    Z kolei pisanie o arystokratycznych korzeniach w starożytności nie jest może całkowicie błędem (w końcu „arystokracja” to termin grecki, tyle że nie odnosi się do grupy społecznej), da się zrozumieć, o co chodzi, ale dla historycznego porządku lepiej byłoby mówić po prostu o „najwyższych warstwach społecznych”, bez stosowania terminów, które się do tych epok nie odnoszą.

    (Nawiasem mówiąc, szukam po prostu szczegółowej historii lakieru – niekoniecznie do paznokci, raczej po prostu stosowanego jako utrwalacz, stąd tu trafiłam, a że jestem historykiem, to się czepiam)