Plac zabaw
"Plac zabaw" | fot.: Jarosław Sosiński / Film IT

„Plac zabaw”, czyli kino bezwzględne

Problemy aktualne i rzeczywiste, choć wydają się makabrycznym wytworem wyobraźni. Mroczne, nieodgadnione zakamarki natury człowieka, zderzone z „alegorią ludzkiej niewinności”. Pytania ważne i pilne dla wszystkich, postawione w filmie, który zdecydowanie nie jest dla każdego. Wreszcie – obraz zdolny dosłownie wypędzić widzów z kina. Tak w skrócie mógłby brzmieć opis głośnego debiutu reżyserskiego Bartosza M. Kowalskiego.

Choć do polskiej premiery Placu zabaw pozostały jeszcze 2 tygodnie, coraz częściej można przeczytać lub usłyszeć, że to wyjątkowo mocny film. Do tego stopnia, że jego końcowy, wstrząsający fragment zmusił wiele osób do opuszczenia sali kinowej jeszcze w trakcie projekcji. Niemniej, okrutny wymiar dzieła to nie jedyny powód rosnącego rozgłosu. To obraz ważny, który dotyka fundamentalnych aspektów ludzkiej egzystencji. Łączy stanowiska lub je dzieli, jednak z pewnością wymusza dialog, pozostawia refleksję niemożliwą do zignorowania. A przy tym dowodzi znakomitej realizacji, docenionej m.in. na 41. Festiwalu Filmowym w Gdyni, Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w San Sebastián, a także nominowanej do nagrody Złotych Lwów.

Plac zabaw
„Plac zabaw” | fot.: Jarosław Sosiński / Film IT

Zło, które może być bliżej, niż myślisz

Akcja rozgrywająca się na początku filmu może sprawiać wrażenie równie niewinnej, co sam tytuł dzieła. W końcu widz towarzyszy kilku dziecięcym bohaterom, szykującym się do przyjścia na uroczystość zakończenia roku szkolnego. Opowieść wydaje się prosta i prosto zaprezentowana – dotyczy niewielkiego miasteczka i pozornie zwyczajnych osób. Wkrótce jednak zdarzenia przybierają coraz bardziej dramatyczny obrót, prowadzący do druzgocącego końca tej wyjątkowej historii.

Plac zabaw
„Plac zabaw” | fot.: Jarosław Sosiński / Film IT

Film wstrząsa, szokuje i wywraca wrażliwość odbiorcy na lewą stronę. I to nie tylko za sprawą kolejnych sytuacji, które z niewinnych lub „tolerowanych” przechodzą niepostrzeżenie w niegrzeczne, wulgarne i naganne, by ostatecznie przyjąć wybitnie okrutny charakter. Scenom towarzyszą bowiem elementy, których nie da się zbagatelizować, a które potęgują mroczny przekaz filmu.

Jeden z nich to uniwersalność świata przedstawionego. Losy dość pospolitych postaci, toczące się w bliżej nieokreślonym miejscu, zyskują formę paraboliczną, ogólną, sugerującą, że przedstawione okoliczności mogą zajść wszędzie i zawsze. Kolejny element to fakt, że film jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Uderza myśl, że „o czymś podobnym” już kiedyś słyszeliśmy, widzieliśmy na którymś kanale telewizyjnym. Pojawia się pytanie, co bardziej szokuje: istnienie takich sytuacji czy ich powszednienie, pogłębiająca się nijakość wobec codziennego szumu informacji, pędu życia i nieskończoności towarzyszących mu bodźców.

Plac zabaw
„Plac zabaw” | fot.: Jarosław Sosiński / Film IT

Kiedy niewinność spotyka bestialstwo?

Jednak elementem, który wyjątkowo poraża, jest dysonans pomiędzy dzieckiem i wszystkimi skojarzeniami, jakie ono budzi – niewinność, świeżość, czystość, szczerość, dobro – a okrucieństwem wykraczającym poza typowe pojmowanie ludzkiej natury. Zresztą, Plac zabaw to nie pierwszy film zderzający tak skrajnie różne wyobrażenia. Wystarczy wspomnieć o zagranicznych produkcjach – Synalku oraz Musimy porozmawiać o Kevinie – czy też rodzimym dziele Matka Teresa od kotów. Nie zmienia to jednak faktu, że obraz Bartosza M. Kowalskiego staje się jeszcze bardziej suchy, przedstawiony z reporterską wręcz dokładnością, a ponadto – jeszcze bardziej bezwzględny.

Ale ten brak kompromisów nie jest zarazem postawieniem jednoznacznych werdyktów. Szczególna narracja, ukazująca intymne światy poszczególnych bohaterów, wbrew pozorom nie przynosi łatwych wyjaśnień, a raczej mnoży wątpliwości. Jak to możliwe, że tak młody człowiek jest zdolny do takich zachowań? Co konkretnie ma na to wpływ? Gdzie rodzą się źródła zła i czy jesteśmy w stanie temu zapobiec? W ukazanym na ekranie świecie, tak zwyczajnym i bliskim współczesnym realiom, odnalezienie odpowiedzi paradoksalnie staje się jeszcze trudniejsze. I bezwzględnie istotne.

Polska premiera filmu Plac zabaw Bartosza M. Kowalskiego będzie miała miejsce 18 listopada 2016.

Jakub Sawicki

Sprawdź także

Gaslighting

Gaslighting. Okrutna (choć nieoczywista) forma przemocy

Wśród dużej części społeczeństwa zachodzi przekonanie, iż przemoc jest określeniem jedynie agresji fizycznej, do takich …