Anna Kamińska, Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci
Anna Kamińska, Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci | fot.: kreatywna.pl
Strona główna / Kultura / Książki / Upór i przekora: Anna Kamińska, Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci

Upór i przekora: Anna Kamińska, Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci

Mało jest we współczesnej historii Polski postaci tak inspirujących jak Wanda Rutkiewicz. To jeden z najwyraźniejszych symboli polskiego wspinania, kobieta niezłomna, bezkompromisowa, śmiało realizująca swoje marzenia. Ale Rutkiewicz ma też mniej heroiczne oblicze – wszak mówiło się o niej, że była konfliktowa, wyizolowana, interesowna, egoistyczna. Jak była naprawdę? Z mitem himalaistki zmierzyła się Anna Kamińska.

Anna Kamińska, Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci

Wydawnictwo Literackie, 2017

Anna Kamińska to pisarka doskonale znana choćby z bestsellerowej Simony opowiadającej o życiu Simony Kossak – kobiety z charakterem i pasją. Tym razem zadanie było chyba nieporównywalnie trudniejsze, wszak autorka bierze na warsztat ikonę himalaizmu, o której głośno było od lat 70-tych aż po tragiczną śmierć w górach na początku lat 90. Do dziś pozostaje jedną z najwybitniejszych himalaistek w historii światowego wspinania: jako pierwsza reprezentantka Polski i trzecia kobieta na świecie wspięła się na Mount Everest (w 1978 roku), po kilku nieudanych próbach została także pierwszą kobietą na K2 (w 1986 roku). Była inicjatorką kobiecego wspinania w górach wysokich w grupach złożonych wyłącznie z pań. W 1990 roku zapragnęła zrealizować straceńczą w gruncie rzeczy misję Karawana do marzeń polegającą na zdobyciu w ciągu jednego roku tych 8 ośmiotysięczników, na które do tej pory nie weszła. W wieku 46 lat, kiedy ogłaszała swój manifest, jej plan dla wielu oznaczał jedynie życzenie dyktowane chorobliwą ambicją. Ostatecznie z zamierzonej Korony Himalajów i Karakorum zdobyła 8 na 14 szczytów. Zaginęła w 1992 roku gdzieś pod szczytem Kanczendzongi, a jej ciała nigdy nie odnaleziono, co sprzyja teoriom o przejściu na tybetańską stronę i dalszym życiu w jednym z klasztorów (są nawet podróżnicy, którzy mieli widzieć ją w jednym z takich miejsc).

Anna Kamińska zamiast technikaliów dotyczących wspinaczki i szczegółów zdobywania poszczególnych szczytów skupia się na samej osobowości Rutkiewicz, na jej motywacjach, sile charakteru i kontrowersjach, które czyniły z himalaistki postać niezwykłą. Autorka doskonale oddaje to, jak wiele było w niej sprzeczności i ile różnych twarzy. Śledzi przyjaźnie, związki i miłostki, oddaje jej seksapil, siłę charakteru, charyzmę, ale i skłonność do instrumentalnego traktowania ludzi czy do popadania w konflikty. Zamiast dystyngowanej, „przystojnej” kobiety, która po prostu chodziła po górach, dostajemy obraz osoby niesłychanie zdeterminowanej i ambitnej, naznaczonej tajemnicą i faustycznym poczuciem braku. Miłość do gór wysokich przekreślała wszystkie inne uczucia, świat na nizinach z czasem stał się „przejściowy”. A kolejne rozczarowania i śmierci najbliższych hartowały ją i zobojętniały na rosnące z roku na rok ryzyko uprawiania tego sportu.

Kamińska rozmawia z bliskimi, przyjaciółmi, ale i osobami zachowującymi dystans nie tyle do samych osiągnięć, co do sposobu ich realizacji przez Rutkiewicz. Całkiem wprost mówi także o zawiści środowiska, męskim szowinizmie, zazdrości koleżanek, trudnych górskich relacjach pomiędzy osobami zmotywowanymi do sięgania po najwyższe szczyty. Wanda Rutkiewicz rzuciła wyzwanie całemu światu i w końcu stała się zakładnikiem własnych marzeń, adrenaliny, głodu sukcesów. W jej przypadku hasło „wszystko albo nic” mogłoby stanowić podsumowanie całego życia.

Książka Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci jest świetnie skonstruowaną, wciągającą opowieścią. Autorka z powodzeniem łączy narrację biograficzną ze wspomnieniami, materiałami źródłowymi, wypowiedziami bliskich Rutkiewicz i samej bohaterki. Przeszłość miesza z teraźniejszością, a chwyt ten, oprócz funkcji beletrystycznej, dodatkowo przybliża czytelnikowi bohaterkę. Świadomy i przemyślany zabieg rezygnacji z nadmiaru szczegółów z wypraw na rzecz budowania w miarę całościowego portretu popartego licznymi przykładami czy wypowiedziami osób z grona znajomych Rutkiewicz, daje wrażenie obcowania z postacią z krwi i kości, ale i tworzy uniwersalną opowieść o kobiecie, która wyprzedzała swój czas.

Dominika Pawlikowska

Sprawdź także

Adam Bielecki, Spod zamarzniętych powiek

Himalaizm non fiction: Adam Bielecki, Spod zamarzniętych powiek

Adam Bielecki to ważne nazwisko na mapie współczesnego himalaizmu w ogóle, a himalaizmu zimowego – …