Everest Lhotse PumoRi AmaDablam Himalaje treking
Everest Lhotse PumoRi AmaDablam Himalaje | fot.: stock.adobe.com

Apel wspinaczy o rzetelność w relacjonowaniu dokonań górskich

Grupa czołowych polskich himalaistów i himalaistek opublikowała apel dotyczący etyki oraz rzetelności w relacjonowaniu osiągnięć górskich. Sygnatariusze dokumentu podkreślają, że powodem zabrania głosu stały się wypowiedzi i publikacje Doroty Rasińskiej-Samoćko, pierwszej Polki, która zdobyła Koronę Himalajów i Karakorum.

„Osiągnięcia nie wymagają ubarwień”

Autorzy apelu zaznaczają, że nie podważają faktu zdobycia przez Rasińską-Samoćko wszystkich 14 ośmiotysięczników. Co więcej – doceniają wagę tego osiągnięcia. Ich zastrzeżenia dotyczą jednak sposobu przedstawiania tych sukcesów w mediach, wywiadach czy podczas spotkań z publicznością.

– Zależy nam, aby wartości takie jak etyka, prawdomówność i rzetelność przekazu wciąż były kręgosłupem ludzi gór – napisali sygnatariusze.

Kontrowersje wokół tytułów i rekordów

W dokumencie wspinacze wskazują na nieścisłości w relacjach Doroty Rasińskiej-Samoćko. Ich zdaniem:

  • nieprawdziwe jest twierdzenie, że została piątą kobietą na świecie z Koroną Himalajów i Karakorum – według danych zebranych m.in. przez Eberharda Jurgalskiego, w rankingu plasuje się dopiero między 10. a 16. miejscem,
  • to nie ona, lecz Meksykanka Viridiana Álvarez Chávez jako pierwsza kobieta zdobyła zarówno Koronę Himalajów i Karakorum, jak i Koronę Ziemi,
  • przedstawiany przez Rasińską-Samoćko „rekord świata” w wejściu na siedem ośmiotysięczników w trzy miesiące jest wątpliwy – w tym samym okresie Norweżka Kristin Harila pokonała dziewięć szczytów.

Zastrzeżenia budzi także używanie przez nią określeń „Speed Lady” i „Iron Lady”, które – jak podkreślają autorzy listu – nie funkcjonują w międzynarodowym środowisku wspinaczkowym.

Komercyjny charakter wypraw

Sygnatariusze apelu zwracają uwagę, że większość narracji Rasińskiej-Samoćko dotyczących „samotności” i „niekomercyjnego charakteru” jej wypraw mija się z prawdą. Jak piszą:

  • wszystkie wejścia odbywały się w ramach wypraw komercyjnych organizowanych przez agencję Seven Summit Treks,
  • korzystała z pełnego wsparcia logistycznego, przewodników i tragarzy,
  • wszystkie szczyty zdobyła z użyciem butli tlenowych wniesionych przez Szerpów,
  • nie ma potwierdzeń, aby kiedykolwiek „otwierała drogę” w sezonie.

Podważono także jej relacje dotyczące rzekomego udziału himalaistki w akcjach ratunkowych.

Krytyka przesadnych narracji

Wspinacze krytykują także autopromocję Rasińskiej-Samoćko, w tym przedstawianie się w mediach jako „legenda” oraz przyjmowanie sformułowań typu „żadna Polka nie osiągnęła w himalaizmie tyle, co Dorota”. W ich ocenie takie opinie umniejszają historycznym osiągnięciom polskich pionierek i pionierów himalaizmu, którzy działali w znacznie trudniejszych warunkach i bez zaplecza komercyjnego.

Podpisani pod apelem

Apel podpisali m.in.: Leszek Cichy, Adam Bielecki, Ryszard Pawłowski, Aleksander Lwow, Monika Witkowska, Janusz Gołąb, Aleksandra Dzik, Anna Okopińska, Piotr Krzyżowski, Marcin Miotk, Agnieszka Bielecka, Magdalena Arcimowicz, Bartosz Ziemski oraz Oswald Rodrigo Pereira.

Sygnatariusze podkreślają, że ich celem nie jest umniejszanie osiągnięć Doroty Rasińskiej-Samoćko, ale troska o rzetelność przekazu i uczciwe przedstawianie realiów współczesnych wypraw wysokogórskich.

Redo

Więcej na:

Sprawdź także

Gangkhar Puensum

Najwyższe (wciąż) niezdobyte szczyty na świecie

W świecie, który w coraz większym stopniu zdaje się być zdominowany przez człowieka, góry stanowią …