Ruiny zamku w Krupe woj. lubelskie
Zamek w Krupem znajduje się przy drodze z Chełma do Krasnegostawu. Co ciekawe, przez współczesnych nazywany jest fortecą | fot.: stock.adobe.com

Nawiedzone miejsca w Lubelskiem

Na świecie nigdy nie brakowało osób, które wierzą w zjawiska paranormalne. Nie brakuje ich również w województwie lubelskim. Istnieje mnóstwo okolicznych legend, które opowiadają o niepokojących sytuacjach w regionie. Niezależnie od tego czy wierzymy w takie rzeczy – nawiedzone miejsca mają z pewnością swój urok. Gdzie znajdziemy takie miejsca i jakie legendy są z nimi związane? 

Ruiny starego zamku w Krupem 

Położony na odludziu zamek z pewnością nie nadaje się do zwiedzania w nocy. Podobno często miejsce odwiedza duch szlachcica, który dogląda zamku i wyprasza nieproszonych gości. Dodatkowe wrażenie robi umiejscowione obok jeziorko, które szczególnie strasznie wygląda przy mglistych nocach.

Jeszcze groźniejszym mieszkańcem zamku wydaje się Biała Dama, która straszy tu podobno od czasów pierwszych ułanów. Co ciekawe, przybywali oni do zamku, bo słyszeli legendy o duchach i chcieli się przekonać o nich na własnej skórze. Podobno dama pojawia się często w pustych okiennicach. Pustota i duszność zamku robi wrażenie nawet w dzień. 

Dom jednorodzinny przy alei Kraśnickiej w Lublinie 

Nigdy niedokończony dom otoczony jest starym siatkowym płotem i zabezpieczony wieloma łańcuchami. To kultowe miejsce na mapie Lublina z uwagi na grasującą tutaj kiedyś sektę. Mówi się, że stary dom był kiedyś główną jej siedzibą. Do opuszczonego budynku nigdy nie zostały wstawione okna. To ciekawe, bo podobno często widuje się tutaj oświecone światła.

Nie wiadomo do końca do kogo dom w ogóle należy. Parę osób zapewnia, że widziało w oknie ducha starego właściciela, którego zabiła sekta. Dziwności dodaje tabliczka na balkonie, na której widnieje napis: „Jezu, Ufam Tobie”. 

Centrum Handlowe Plaza 

Z budynkiem związane jest mnóstwo nietypowych sytuacji i wiele osób upiera się, że to nie przypadek. Wszystko zaczęło się od wypadku przy budowie Centrum, gdzie w dziwnych okolicznościach prawdopodobnie zginął pracownik, który następnie został znaleziony w szybie windy. Budynku nie dało się w ogóle otworzyć z powodu burzy, która zalała budynek. Co więcej, samo centrum handlowe wybudowano w miejscu hitlerowskiego obozu pracy, co dodatkowo tworzy specyficzną otoczkę wokół tego miejsca.

Ludzie od zawsze narzekali na parking, na którym działy się dziwne rzeczy. Z niewyjaśnionych przyczyn ciągle włączał się tam alarm dotyczący stężenia spalin. Komunikat brzmiał po prostu: „Proszę opuścić parking!”. Gdzieniegdzie znaleźć też można wypowiedzi, a nawet filmiki dokumentujące nietypowe zjawiska czy niepokojące wydarzenia na korytarzach podczas zmian nocnych. 

Cała masa innych budynków

Wszystkie podane historie to tylko początek długiej listy. Można by jeszcze długo opisywać blok przy ulicy Matki Teresy, gdzie podobno odprawiano swego czasu orgie i czarne msze (z dużą dozą prawdopodobieństwa w tej opowieści nie ma ani grama prawdy i jest po prostu klasyczną legendą miejską). Grozę budzi też cmentarz ze wsi Gołąb, gdzie pochowano kobietę w czasie II wojny światowej. Straszy ona podobno rodziny przodków, którzy doprowadzili ją do cierpień. Na cmentarzu „Kirkut” w Kazimierzu Dolnym pojawia się podobno pies z błyszczącymi oczami, który setki lat czeka na swojego właściciela. 

Duża część tych historii jest z pewnością zmyślona, ale w każdej znajduje się chociaż cząstka prawdy. Tylko od nas samych zależy na ile w nie uwierzymy. Na pewno są to świetne opowieści do ogniska i mogą powodować kilka nieprzespanych nocy. 

MMI

Sprawdź także

Rolkarze już po raz 50. przejadą ulicami Warszawy

Wyobraź sobie, że możesz przejechać na rolkach wieczorem, po głównych ulicach miasta, po których w …