bitcoin inwestycja
W inwestowaniu nie ma darmowego lunchu - wyższe oczekiwane zyski przychodzą z wyższym oczekiwanym ryzykiem | fot.: stock.adobe.com

Zanim kupisz bitcoina, rozważ te 3 rzeczy

Ostatnie lata były dobre dla wielu inwestorów bitcoinowych. Cyfrowy token handluje na poziomie ponad 23 000 dolarów, co jest jego najwyższą wartością od tygodni. Po osiągnięciu rekordowego poziomu prawie 70 tys. sztuk w 2021 r.

Jednak banki nie oferują jeszcze zakupu kryptowalut

Wiele osób, które wciąż pozostają na uboczu, zastanawia się: czy to dobry czas na zakup bitcoina i jak kupić bitcoina?

Zanim włożysz swoje pieniądze do wciąż bardzo zmiennego aktywa, jednak istnieją trzy pomocne rzeczy do rozważenia, według ekspertów finansowych i behawioralnych.

Podejrzenie, że bitcoin to bańka nic nie pomoże

Wielu inwestorów wie, co to jest bańka: dzieje się tak, gdy cena danego aktywa znacznie przekracza jego realną wartość.

A wielu inteligentnych ludzi wyraziło obawy, że bitcoin to bańka. Wielu jednak inwestowało w walutę bez większej ostrożności, mimo podejrzeń, że jej cena nie jest związana z jej wartością.

Często zdarza się, że ludzie kupują aktywa nawet wtedy, gdy wiedzą, że są przewartościowane, „ponieważ oczekują, że ceny wzrosną jeszcze bardziej” – mówi Bruce Mizrach, profesor ekonomii na Rutgers University.

I, jak mówi, „wszyscy wierzą, że uda im się wyjść z bańki, zanim się zawali”.

Pamiętaj tylko: tak myślą też wszyscy inni.

„Kiedy większość inwestorów indywidualnych wchodzi w inwestycje wzrostowe, często jest już za późno” – mówi Kent Baker, profesor finansów na American University.

FOMO często się psuje

Historie kryptowalutowych milionerów. Ludzie kupują domy dzięki bitcoinowi. Jak możesz uniknąć doświadczania strachu przed brakiem (z ang. FOMO – Fear Of Missing Out).

Inwestorzy często padają ofiarą społecznych uprzedzeń „stada”, mówi Baker. Robią to, co robi tłum, wierząc, że wszyscy inni muszą wiedzieć więcej niż oni i że w liczbie jest bezpieczeństwo. Nie możemy wszyscy stracić wszystkich pieniędzy – uważają.

„W dużej mierze inwestorzy tacy jak ten mylą się w obu kwestiach” – mówi Baker.

W rzeczywistości reszta ludzi „w tłumie” jest podobnie pozbawiona tych samych złudzeń.

Wciąż tak wiele nie wiemy

Próba zrozumienia fundamentalnej wyceny cyfrowego aktywa jest „bardzo trudna”, mówi Mizrach.

Dla większości akcji, mówi, można przynajmniej uzyskać wskaźnik cena-zysk, który mówi, ile inwestorzy są gotowi zapłacić za spółkę za każdego dolara jej zysków. Ta liczba może pomóc w określeniu, czy spółka jest przewartościowana czy niedowartościowana.

Z cyfrowymi tokenami, w większości przypadków, jesteś w ciemności.

„Wzrost kryptowalut przypomina wczesne etapy bańki internetowej, kiedy inwestorzy próbowali wycenić akcje bez zysków” – mówi Mizrach.

Ponieważ kryptowaluty są tak nowe, istnieje również zamieszanie wokół tego, jak je kupować i sprzedawać, jak chronić przed stratami i hakerami oraz jak działają podatki.

Dlatego eksperci wskazują na starą mądrość

„W inwestowaniu nie ma darmowego lunchu – wyższe oczekiwane zyski przychodzą z wyższym oczekiwanym ryzykiem” – mówi Baker. „Ceny kryptowalut są bardzo zmienne, co oznacza, że są wysoce ryzykowne”.

Mimo to, większość doradców finansowych twierdzi, że nie zaszkodzi – a potencjalnie można wiele zarobić – jeśli zainwestuje się niewielką część portfela w te aktywa, zwykle nie więcej niż można sobie pozwolić na stratę.

Eksperci skłaniają się do określenia tej wartości na poziomie 3 do 5 procent inwestycji.

Materiał partnera

Sprawdź także

bitcoiny

Kryptowaluty – historia powstania

Jest rok 2009. To właśnie wtedy w cyberświecie pojawia się pierwsza kryptowaluta – bitcoin. Jeszcze …