kobieta czytająca książke na kocyku jesienią
Premier książkowych będzie w Polsce kilkaset, dlatego warto się skupić na tych tytułach, które mogą umknąć czytelnikom | fot.: stock.adobe.com

Kilka propozycji na jesienne lektury czyli najciekawsze premiery książkowe

Jesień 2021 roku z pewnością dostarczy mnóstwo interesujących tytułów. Coś dla siebie znajdą zarówno fani horrorów, fantastyki, komedii, romansu, jak i literatury faktu. Premier książkowych będzie w Polsce kilkaset, dlatego warto się skupić na tych tytułach, które mogą umknąć czytelnikom. Które z nich prezentują się szczególnie ciekawie? 

Beth O’Leary, W drogę!

Wydawnictwo Albatros

Jesień to szczególnie dobry moment, żeby powspominać letnie szaleństwa. Najlepiej zrobić to przy nowej książce Beth O’Leary, której dzieła słyną ze spontaniczności i energii. Znana z tego, że napisała swoją pierwszą książkę w pociągu z pewnością sporo wie o literaturze związanej z podróżą. Piątka bohaterów „W drogę!’ postanawia wyruszyć w nieznane. Ich celem jest odkryć miłość, co każde z nich tłumaczy sobie na różny sposób.

Teoretycznie końcowym etapem ich przygody jest wesele przyjaciółki, ale po drodze czeka jeszcze niejedna przeciwność losu. Zaczyna się od stłuczki w pierwszy dzień. Przyjaźń jeszcze nieraz będzie wystawiona na próbę, a obserwowanie relacji bohaterów z każdą kolejną stroną będzie bardziej pasjonujące. 

Grady Hendrix, Poradnik zabójców wampirów klubu książki z południa

Wydawnictwo Vesper

Późna jesień i coraz to krótsze dni powodują, że w życiu pojawia się chęć na bardziej klimatyczne historie. Najlepiej, gdy łączą się z horrorem i umiejscowione są w dawnych czasach. Wszystkie te cechy spełnia „Poradnik zabójców wampirów klubu książki z południa”, czyli nowa książka Grady Hendrixa. Od zawsze znany z klimatycznych horrorów z przymrużeniem oka autor stara się raz jeszcze powtórzyć sukces „Horrorstör”.

Książka opowiada o typowej „kurze domowej”, która od zawsze interesowała się literaturą. W pewnym momencie swojego życia trochę wypaliła się i zaczyna szukać alternatyw. „Na szczęście” w mieście zaczyna dochodzić do naprawdę dziwnych zdarzeń, zaginięć i niewytłumaczonych dowodów. Bohaterka wraz z przyjaciółkami z kółka literackiego zaczynają rozwiązywać zagadki we własnym zakresie. Jak można spodziewać się po tytule – może to być powiązane z wampirami. 

Anders Bartne, Nie śpię. Osobisty reportaż z życia bez snu

Wydawnictwo Znak Literanova

Nie samą fikcją czytelnik żyje, dlatego przyda mu się także porządna lektura popularnonaukowa. Szczególnie ciekawym tytułem wydaje się „Nie śpię. Osobisty reportaż z życia bez snu”. Autor książki, czyli Anders Bartne, od 16 lat nie zmrużył oka. Wydaje się to wręcz nieprawdopodobne, ale pisarz w ogóle nie potrzebuje łóżka. Codziennie podejmuje nowe próby, ale ukojenie nigdy nie nadchodzi. 

Czytelnicy mają szansę odkryć jak funkcjonuje organizm bez snu. Przejmująca historia Andersa pokazuje, że nawet wieczne zmęczenie pozwala robić kreatywne rzeczy. To świetna lektura dla osób, które cierpią na bezsenność. Pomaga radzić sobie w trudnych sytuacjach i przedstawia biologiczne zagadnienia z zakresu takich zaburzeń. Konsultowana wraz ze specjalistami nie jest jedynie strzępkiem opowieści Andersa, ale też świetną książką popularnonaukową. 

MMI

Sprawdź także

Bartłomiej Kuraś: Niech to szlak. Kronika śmierci w górach

Górska turystyka surowa jak reguły życia prawdziwego katolika* [Bartłomiej Kuraś: Niech to szlak. Kronika śmierci w górach]

Góry, zwłaszcza tak malownicze jak Tatry, nieodmiennie fascynują zarówno doświadczonych, jak i niedzielnych piechurów. W …