bieganie rano
Ranne ptaszki, czyli osoby, które najlepiej czują się o poranku, zapewne będą przekonywać Cię, że bieganie rano ma więcej zalet | fot.: stock.adobe.com

O jakiej porze biegać? Zalety i wady każdej z pór dnia

Niezależnie czy jesteś początkującym biegaczem, czy wielokrotnym maratończykiem, pytanie odnośnie tego, w jakim czasie najlepiej jest trenować, z pewnością przeszło Ci przez myśl. Ranne ptaszki, czyli osoby, które najlepiej czują się o poranku, zapewne będą przekonywać Cię, że bieganie rano ma więcej zalet. Nocne Marki natomiast wybiją Ci z głowy pomysł wstawania przed wschodem słońca, aby wykonać dzienną porcję kilometrów, używając argumentów na korzyść wieczornego biegania.

Postanowiliśmy zgromadzić wady i zalety różnych pór dnia, tak abyś mógł łatwiej dokonać wyboru.

Bieganie rano

Wyobraź sobie, że rano budzi Cię alarm nastawiony dnia poprzedniego, albo – jeszcze lepiej – wybudzasz się zanim budzik zadzwoni. Zakładasz przygotowane wcześniej ubrania, swoje ulubione buty, chwytasz butelkę wody i klucze, do uszu wkładasz słuchawki z motywującą muzyką. Nie zastanawiasz się nad swoimi chęciami, bo wszystko jest już gotowe, abyś mógł rozpocząć bieg. Wchodząc na ścieżkę, w oddali widzisz wschód słońca, który sprawia, że chce Ci się bardziej. Co więcej, temperatura powietrza wokół Ciebie jest idealna mimo tego, że kilka godzin później osiągnie ponad 30 stopni. Nawet jeśli jesteś początkującym biegaczem i miewasz kłopoty z formą nie czujesz się zawstydzony swoimi głośnymi wdechami i wydechami czy wolnym tempem. Ulice i ścieżki są puste, bo wszyscy jeszcze smacznie śpią. Po biegu wracasz bezpośrednio pod prysznic. Czujesz się zrelaksowany, gotowy na nowe wyzwania, rozbudzony. Ten krótki moment dnia dla samego siebie sprawił, że Twoje życie wydało się bardziej pod kontrolą. Ponadto, ciało dziękuje Ci za tą aktywność zwiększonym dotlenieniem mózgu, łatwiejszym zapamiętywaniem oraz zwiększoną odpornością na stres. Bieganie o poranku wydaje się mieć same zalety.

Obiektywnie musimy pomyśleć także o wadach. Po pierwsze, wspomniana wcześniej temperatura ma znaczenie. O ile ta zewnętrzna jest bardzo korzystna, o tyle nasza wewnętrzna temperatura ciała o poranku jest dość niska. Musisz wiedzieć, że ochłodzone mięśnie i stawy są szczególnie narażone na kontuzje, dlatego zalecane jest stopniowe rozgrzanie się przed rozpoczęciem porannego biegu. Drugą wadą jest to, że bardzo intensywny trening o poranku może wpłynąć negatywnie na nasz poziom energii w ciągu dnia. Jeśli fizycznie mocno przekroczymy naszą strefę komfortu, musimy liczyć się ze wzmożonym głodem, zmęczeniem, a nawet ryzykiem omdlenia. Planując cele treningowe, powinieneś liczyć się z tym, jakie inne zadania czekają Cię w dalszej części dnia.

Bieganie w środku dnia

Pora okołopołudniowa to najrzadziej wykorzystywany czas na trening w ciągu doby. Przyczyna jest prosta- trening w tym czasie zazwyczaj koliduje z innymi ważniejszymi zobowiązaniami. Jeśli jednak masz taką możliwość, to zapewne docenisz fakt, że nie będziesz senny jak o poranku czy zmęczony jak przed snem, a Twoje mięśnie i stawy będą odpowiednio rozgrzane i gotowe do biegu. Dzięki zjedzonemu o poranku śniadaniu wciąż będziesz miał dużo zasobów energetycznych w ciele. Są jednak pewne wady, na które musisz zwrócić uwagę. Temperatura otoczenia zwłaszcza latem może być bardzo niebezpieczna dla Twojego zdrowia. Bieganie w upale grozi odwodnieniem, poparzeniami i udarem cieplnym. Jeśli wybierzesz ten czas na trening, przygotuj się odpowiednio, zabierając ze sobą czapkę, krem z filtrem, wodę oraz wybierając bardziej zacienione trasy.

bieganie wieczorem
Przyjemna aura otoczenia i redukcja stresu pozwala Ci na lepsze i szybsze zasypianie po treningu | fot.: stock.adobe.com

Bieganie wieczorem

Jeszcze raz spróbuj sobie wyobrazić przykładowy dzień z życia. Wracasz z pracy do domu i czujesz, że stres codzienności osiągnął już zbyt wysoki poziom. Postanawiasz wyjść na trening, aby złapać trochę świeżego wieczornego powietrza. Na szczęście z każdym przebiegniętym kilometrem czujesz się coraz spokojniejszy. Napięcia w stawach się rozluźniają, poziom kortyzolu spada, na twarzy pojawia się uśmiech pełen satysfakcji. Twoje ciało wieczorem ma najwyższą dobową temperaturę i dzielnie chroni się przed urazami. Co więcej, ponieważ nogi są już dobrze rozgrzane, masz okazję osiągnąć większą siłę mięśni i nowe rekordy czasowe. Przyjemna aura otoczenia i redukcja stresu pozwala Ci na lepsze i szybsze zasypianie po treningu. Jakie są zatem wady tego rozwiązania? Jedną z nich może być zmniejszone poczucie bezpieczeństwa o zmroku. Aby uniknąć wypadków, zadbaj o odblaskowe elementy ubioru i wybieraj trasy tak, aby niepotrzebnie się nie narażać. Do innych wad można zaliczyć także ryzyko nadmiernego rozbudzenia, jeśli trening był zbyt intensywny, jednak zależy to w dużej mierze od biegacza i jego umiejętności.

Podsumowanie

Najlepszy czas na trening to czas, który możesz na niego poświęcić. Mimo rozważań na temat poszczególnych wad i zalet najważniejsze jest trzymanie się wyznaczonego planu i konsekwentność w osiąganiu swoich celów. Niezależnie czy wybierzesz bieganie o poranku, w południe czy wieczorem Twoje ciało będzie się przystosowywało do wybranej pory dnia. Kierując się tym faktem, jeśli postanowisz wziąć udział w porannych zawodach biegowych, najlepiej będzie przystosować swoje treningi do tego wydarzenia i zawczasu uczyć swoje ciało najlepszego działania o tej porze. Mamy nadzieję, że powyższy zbiór plusów i minusów okazał się przydatny i pomoże Ci w podjęciu odpowiedniej dla Ciebie decyzji.

JME

Sprawdź także

mężczyzna biegający z plecakiem na trasie biegu po lesie

Planujesz zacząć biegać? Oto niezbędnik, który Ci pomoże

Bieganie jest jedną z tych dyscyplin sportowych, do których nie trzeba się specjalnie przygotowywać. Wystarczy …