terapia SI
Integracja sensoryczna oznacza prawidłową organizację wrażeń sensorycznych, czyli bodźców docierających do mózgu przez receptory | fot.: Fotolia
Strona główna / Styl życia / Dziecko / Zaburzenia integracji sensorycznej – co warto o nich wiedzieć?

Zaburzenia integracji sensorycznej – co warto o nich wiedzieć?

Zaburzenia integracji sensorycznej dotykają coraz większej ilości dzieci. Warto jednak wiedzieć, że mimo trudności doświadczanych w tym obszarze, są one odwracalne. Co ważne, nie należy bagatelizować symptomów i zacząć działać terapeutycznie. Ta rola należy przede wszystkim do rodziców.

Czym jest integracja sensoryczna?

Integracja sensoryczna oznacza prawidłową organizację wrażeń sensorycznych, czyli bodźców docierających do mózgu przez receptory. Mózg zbiera informacje docierające do niego ze zmysłów, takich jak: wzrok, słuch, kinestezja (wrażenia ruchowe), dotyk, smak, powonienie. Następnie przetwarza te informacje sensoryczne, czyli zmysłowe, interpretuje je, nadaje im znaczenie i reaguje myślą lub na przykład ruchem. Te reakcje tworzone są w oparciu o integrację doświadczeń. I tutaj mogą wystąpić zaburzenia integracji sensorycznej. Mówiąc w uproszczeniu: mózg może mieć kłopot z poukładaniem  informacji zebranych ze zmysłów.

Jak zauważyć zaburzenia integracji sensorycznej u dziecka?

Dzięki coraz większej wiedzy rodziców zaburzenia integracji sensorycznej są coraz wcześniej i trafniej diagnozowane. Dzieci zyskują tym samym dostęp do terapii wcześniej. Warto zwrócić uwagę na trudności dziecka w kilku obszarach, które mogą wskazywać na zaburzenia integracji sensorycznej.

Do pierwszej grupy należą zaburzenia snu i zasypiania. Jeśli dziecko ma problem z wygodnym ułożeniem się do snu, w jego trakcie wierci się, kręci, szuka długo właściwej pozycji lub jest płaczliwe podczas zasypiania lub tuż po przebudzeniu, warto zwracać na nie uwagę. Może to być objaw zaburzeń integracji sensorycznej.

Do następnej grupy wskaźników należą: nadpobudliwość psycho-ruchowa, nadmierne lub niewystarczające reakcje na dźwięki, trudności z okazywaniem i przyjmowaniem czułości (dziecko pozwala się przytulić), nadwrażliwość na ludzki głos (zatykanie uszu przez malucha, kiedy w jego obecności rozmawiamy nieco głośniej), nadwrażliwość na światło, trudności w gryzieniu, żuciu i połykaniu. To wszystko powinno skłonić rodzica do wzmożonej obserwacji dziecka i, w przypadku zauważenia powtarzalności schematu, konsultacji psychologicznej lub neurologicznej.

Do innej grupy objawów należą także: narzekanie dziecka lub wiercenie się podczas ubierania, rozdrażnienie z powodu metek, sweterków, kołnierzyków, niechęć do zabaw brudzących rączki, na przykład farb i kredek, unikanie zabaw w piaskownicy, w tym robienia babek, przesypywania piasku, nalewania i przelewania wody. Dziecko może nie życzyć sobie mycia buzi lub włosów, mieć trudności z wycinaniem albo utrzymaniem kredki.

To wszystko wskazuje na trudności wynikające z zaburzeń integracji sensorycznej. Efektem tych czynników jest niezdolność lub duże trudności z wyciszeniem raz wzbudzonych emocji i na przykład dziecko nie może się uspokoić po tym, jak się przewróci lub ma trudności w wyciszeniu złości, kiedy coś poszło nie po jego myśli. Trzeba także obserwować percepcję bodźców bólowych u naszego dziecka, na przykład czy nie odbiera ono bólu zbyt mocno lub przeciwnie, czy na przykład wcale nie reaguje na stłuczenie lub zranienie.

Terapia integracji sensorycznej

Terapia integracji sensorycznej odbywa się w gabinetach i salach terapeutycznych wyposażonych w specjalny sprzęt i pomoce dydaktyczne. Służy ona pracy z poprawą przekaźnictwa na linii zmysły-mózg. Integrowane są odruchy i harmonizowane łuki ruchowo-odruchowe poprzez szereg zabaw i zadań, które dziecko wykonuje w bezpiecznych, przyjaznych okolicznościach, pod opieką terapeuty. Specjalista najpierw diagnozuje obszary, w których należy wspomóc dziecko, a następnie przeprowadza zajęcia i wskazuje ćwiczenia do wykonania w domu. Najczęściej są to proste czynności: turlanie, uciskanie, podskoki, czołganie się – czyli stymulowanie całego ciała, zapewnianie dostatecznej ilości bodźców. Terapia może też obejmować bujanie, utrzymanie równowagi czy terapię mającą na celu poprawę koordynacji ręka-oko. Wszystko zależy od potrzeb dziecka.

Należy pamiętać jednak, że jedna-dwie godziny zajęć w tygodniu to za mało. Dlatego tak dużą rolę mają rodzice, którzy powinni poświęcić kilkanaście minut dziennie na zrobienie serii ćwiczeń zaleconych przez terapeutę. Latem i w czasie sprzyjającej pogody pozwólmy dziecku się wyszaleć – w tym celu świetnie sprawdzają się „banalne” place zabaw z huśtawkami, karuzelami i małpimi gajami, które aktywizują mózg i różne obszary ciała. Niektórzy neurolodzy anegdotycznie mówią bowiem, że zaburzenia integracji to często po prostu zbyt mało różnorodnej aktywności fizycznej. Czasem wielką poprawę przynosi zwykły masaż wieczorem, który pozwala na wyciszenie emocji.

Jeśli jednak dziecko ma kłopot z wyciszeniem emocji, jest nadwrażliwe, potocznie mówiąc „niegrzeczne”, ma skłonności do histerii, reaguje strachem lub agresją na hałas – warto udać się po opinię specjalisty. Nawet po to, żeby wskazał na co zwrócić uwagę przy codziennych aktywnościach. Często zaburzenia są niewielkie, a ich odpowiednia terapia pozwala na lepsze skupienie, koncentrowanie uwagi w życiu szkolnym, a potem dorosłym.

AKA/DOP

AKA

Sprawdź także

Hipoterapia

Hipoterapia w leczeniu dzieci

Hipoterapia jest naturalną metodą leczenia niektórych schorzeń lub wspomagającą leczenie chorób u dzieci. Terapia ta …