Słowiańska gimnastyka czarownic
Gimnastyka czarownic przeznaczona była dla kobiet | fot.: Fotolia

Słowiańska gimnastyka czarownic

Współczesne Polki bardzo chętnie podejmują się różnych form aktywności fizycznej, w trosce o swoją figurę oraz zdrowie. Dużą popularnością cieszy się joga, której praktykowanie w kulturze zachodniej zazwyczaj ogranicza się do ćwiczeń z pominięciem filozofii. Jednak niewiele osób wie, że przed wiekami Słowianie zamieszkujący teren naszego kraju mieli swój własny system ćwiczeń fizycznych i duchowych.

Gimnastyka pradawnych Słowianek

Ta pradawna forma aktywności fizycznej podzielona była na dwa odłamy: męski oraz żeński. Gimnastyka czarownic przeznaczona była dla kobiet, które w czasach pogańskich czciły opiekuńcze boginki zwane Bierginiami mającymi chronić przed złem kryjącym się w naturze. Współcześnie możemy jedynie zgadywać, jak dokładnie wyglądały poszczególne pozycje praktykowane przez nasze przodkinie. Tradycja przekazywana była w folklorze sąsiednich krajów (Ukraina, Rosja, Białoruś). Matki uczyły tej sztuki swoje córki, te następnie przekazywały wiedzę następnym pokoleniom.

W książce „Słowiańska gimnastyka czarownic” białoruski etnolog, Giennadij Adamowicz przedstawił efekty swojej wieloletniej pracy nad tym zagadnieniem. Usystematyzował przekazy ustne Słowianek z poszczególnych regionów, co pozwoliło mu odtworzyć system tej dawnej gimnastyki.

Pogańskie czarownice

Obecnie nazwanie kobiety czarownicą ma raczej pejoratywny wydźwięk, jednak nie zawsze tak było. Słowiańscy poganie mieli bardzo silny kontakt z naturą, dlatego osoby umiejące okiełznać ją w jakikolwiek sposób były zazwyczaj szanowane w społeczności. Czarownicami nazywano w tamtych czasach zielarki oraz znachorki ale również kobiety, które posiadły sztukę zdobywania mężczyzn. Niestety wraz z nadejściem chrześcijaństwa rozpoczęły się opresjo, kobiety posiadające wiedzę w zakresie leczenia palono na stosie, a kultywowanie pogańskich zachowań było tępione z całą surowością.

Współczesna praktyka

Osoby praktykujące jogę zauważą jej duże podobieństwo do gimnastyki czarownic. Słowiański system posiada jednak tę przewagę, że został opracowany specjalnie dla pań, dzięki czemu wspaniale służy kobiecemu ciału. W Polsce istnieją placówki, w których można praktykować gimnastykę czarownic, chętni mogą także podpatrzeć w internecie filmiki instruktażowe. Zajęcia najlepiej organizować na świeżym powietrzu, na trawie. Strój do gimnastyki czarownic powinien być wygodny, nie krępujący ruchów, zaleca się także pozostawienie bosych stóp. Ćwiczenia w tym rodzaju praktyki są pełne gracji, pomagają wyzwolić w praktykantkach kobiecą stronę ich natury.

Korzyści płynące z praktyki

Obecnie znamy 27 różnych pozycji tej gimnastyki, jednak już regularne wykonywanie 7 z nich zapewni nam wymierne korzyści. Na początku uczestniczki zauważają znaczną poprawę w postawie, plecy stają się proste, a szyja wydłużona. Wzmocnieniu ulegają stawy, ciało staje się bardziej sprężyste i dotlenione. Gimnastyka przynosi także ulgę w bólach menstruacyjnych, a dzięki wzmocnieniu i uelastycznieniu miednicy ułatwia poród. Ćwiczenia regulują również przemianę materii, dodatkowo ułatwiając wysmuklenie sylwetki. Instruktorzy przekonują, że słowiańska gimnastyka silnie oddziałuje również na kobiecą psychikę, zwiększając pewność siebie, oraz libido, a nawet pomagając odnaleźć własną drogę w życiu. Taka psychoterapia ciała silnie była zakorzeniona w praktyce przodków, jednak współczesne kobiety ten duchowy aspekt gimnastyki czarownic traktują już z lekkim przymrużeniem oka.

APY

Sprawdź także

kobieta na macie

Odżywianie dla osób ćwiczących jogę

Joga to praktyka, która obejmuje holistyczne podejście do zdrowia i wellness. Co jesz, ma wpływ …