pies ze schroniska
Przed adopcją warto rozważyć wszystkie potencjalne wątpliwości i wyzwania, z jakimi, być może, będziecie sobie musieli radzić. Zwłaszcza, jeśli decydujecie się na psa ze schroniska | fot.: Fotolia
Strona główna / Styl życia / Zwierzęta / Pies ze schroniska – jasne i ciemne strony adopcji

Pies ze schroniska – jasne i ciemne strony adopcji

Wreszcie, po długich wahaniach, podjęliście decyzję – zamieszka z wami pies. A może wreszcie poddaliście się namowom swojej pociechy, która wciąż powtarza, że wszyscy w klasie mają jakieś zwierzątka? Lub zobaczyliście wzruszającą kampanię zachęcającą do adopcji bezdomnego czworonoga? Niezależnie od pobudek, zanim pies zawita w wasze progi, warto rozważyć kilka kluczowych kwestii, z których często nie zdają sobie sprawy osoby udające się do schroniska.

Każdy wie, że pies to odpowiedzialność na lata. Przed adopcją warto rozważyć wszystkie potencjalne wątpliwości i wyzwania, z jakimi, być może, będziecie sobie musieli radzić. Zwłaszcza, jeśli decydujecie się na psa ze schroniska.

Pies po przejściach

Nieprawdą jest powielany częstokroć stereotyp, jakoby zwierzęta ze schroniska były w czymkolwiek gorsze od tych wychowywanych w domu od szczeniaka. Psy to istoty bardzo inteligentne, o wysokich zdolnościach adaptacyjnych. Kilka tygodni przeważnie wystarczy, żeby nowy czworonożny domownik poczuł się pewnie przy nowej rodzinie i bez problemu pojął panujące w niej zasady, dotyczące np. godzin spacerów czy obecności psa na kanapie. Warto jednak pamiętać, że bagaż doświadczeń, jakie w ciągu swojego nieszczęśliwego życia do tej pory zebrał psiak, może negatywnie wpłynąć na jego kontakty z otoczeniem, np. z innymi psami lub małymi dziećmi. Dlatego tak ważne są spotkania przedadopcyjne, podczas których dowiecie się więcej o charakterze i usposobieniu swojego potencjalnego pupila z ust osób, które znają go najlepiej – a więc wolontariuszy i pracowników schroniska.

Nie zostawiaj mnie…

Często spotykaną u psów schroniskowych przypadłością jest lęk separacyjny, który objawia się niszczeniem przedmiotów bądź hałasowaniem pod nieobecność opiekunów. W skrajnych przypadkach pozostawiony w mieszkaniu pies może stracić apetyt i żadne „smaczki” na pociechę nie ukoją jego rozpaczy. Jeżeli zauważyliście jakiekolwiek oznaki nadmiernego przywiązania czworonoga (np. pies nie spuszcza właściciela z oka i chodzi za nim krok w krok, nawet do toalety), warto rozpocząć ćwiczenia, które pomogą zwierzakowi zbudować pewność siebie i bezstresowo spędzić czas waszej nieobecności. Przydatne w takich przypadkach są zabawki, które na długi czas przykuwają uwagę pieska (wypełnione pasztetem kongi), nagrania z głosami domowników lub klatka kennelowa, służąca za bezpieczne schronienie w godzinach samotności.

Nie tylko kundelki

Panuje mylne przekonanie, że w schroniskach mieszkają psy dorosłe i nierasowe. I jedno, i drugie twierdzenie jest jednak nieprawdą – bez problemu można znaleźć tam bowiem szczeniaki przywiezione lub urodzone już w schronisku. Jeżeli towarzyszy im matka, łatwo przewidzieć, na jakie psy wyrosną małe, puchate kuleczki. Jako że zwierzęta znajdujące się w schronisku nie mają dokumentów potwierdzających rodowód, nigdy nie uda nam się adoptowanego czworonoga zaprezentować na wystawie. Często jednak na pierwszy rzut oka widać, że spoglądająca zza schroniskowej kraty mordka należy do psa do złudzenia przypominającego malamuta lub owczarka. Mówi się wtedy, że dany pies jest „w typie rasy” – i to często wystarcza wielu wielbicielom psów pasterskich czy pracujących.

Miłość za pieniądze lub… za darmo

Zastanawiacie się, czy adoptowany ze schroniska czworonóg was pokocha? Psychika psa jest skonstruowana w taki sposób, że zwierzę nie rozpamiętuje przeszłości. Żyje tu i teraz, skupiając się na tym, co przydarza mu się każdego dnia. Dlatego całym sercem przywiąże się do osoby, która wzięła go pod swój dach. Wciąż rozważacie, czy nie lepszy byłby maleńki shi-tsu z hodowli ogłaszającej się w Internecie? Pamiętajcie, że często są to pseudohodowle nie podlegające żadnym kontrolom, prowadzone przez ludzi nieczułych na krzywdę zwierząt, a nastawionych jedynie na zysk. Nie warto wspierać ich jedynie w imię zaspokojenia własnego pragnienia o posiadaniu psiaka, który mieści się w torebce.

KST

Sprawdź także

Pies w ramionach właściciela

Jak karmić psa?

Psy to podobno najlepsi przyjaciele człowieka. Za ich bezwarunkową miłość i przywiązanie trzeba się odwdzięczać …