reportaż Indie i Meksyk
Reportaże z Meksykiem i Indiami w tle | fot.: Fotolia
Strona główna / Kultura / Książki / Dwa kraje, dwa reportaże, dużo dobrej lektury

Dwa kraje, dwa reportaże, dużo dobrej lektury

Pisarstwo reportażowe, zarówno w skali naszej rodzimej literatury, jak też literatury od dłuższego czasu przeżywa prawdziwy rozkwit. Właściwe w każdym kolejnym roku pojawia się co najmniej kilkanaście niezwykle ważnych a zarazem świetnie napisanych książek reportażowych, obok których trudno przejść obojętnie.

Na co jednak dokładnie się zdecydować w tym istnym zalewie literatury reportażowej w swoim najlepszym wydaniu? Oto 2 propozycje, od których nie będzie mogli oderwać się przez długie godziny.

Ameksyka. Wojna wzdłuż granicy, Ed Vulliamy

Wydawnictwo Czarne, Tłumaczenie: Janusz Ochab

„Ameksyka. Wojna wzdłuż granicy” brytyjskiego reportażysty Eda Vulliamy’ego to bez wątpienia jeden z najważniejszych reportaży ostatnich lat. Książka niemal natychmiast została przełożona na wiele języków, zdobywając jednocześnie wiele prestiżowych, w tym również polską nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego.

O czym opowiada nam „Ameksyka”? Można powiedzieć, że tematem jest wojna narkotykowa na pograniczu meksykańsko-amerykańskim, jednak taka definicja w żaden sposób nie wyczerpuje bogactwa i głębi tej książki. Zapewne wielu z nas nie zdaje sobie z tego sprawy, ale właściwie cała Północ Meksyku od wielu lat znajduje się de facto w stanie wojny. Rozmiary tej wojny, skala jej okrucieństwa oraz wpływ na społeczeństwa są zaś wprost niewyobrażalne. Ostatni sezon popularnego serialu Narcos traktuje pozornie o tym samym: czytając Ameksykę przekonujemy się jednak, jak bardzo obraz sytuacji w Meksyku został wygładzony przez twórców wspominanej produkcji. Przekonujemy się zaś przede wszystkim, że La Guerra Narcotraficante w żaden sposób nie stanowi dobrego tematu dla jakichkolwiek produkcji o charakterze sensacyjnym.

To, co dzieje się w Meksyku, bez mała zasługuje na miano masowego ludobójstwa. Potężne, meksykańskie kartele mordują nie tylko policjantów, żołnierzy czy członków wrogich karteli, ale również ludność cywilną. Ed Vulliamy opisuje między innymi praktykowaną przez wiele karteli metodę „pacyfikowania” ośrodków odwykowych dla osób, które chcą wyjść uzależnienia od narkotyków. Co więcej, zbrodnia w Meksyku już dawno przestała być czymś w rodzaju zakłócenia porządku: raczej należy powiedzieć, że stała się ona tego porządku podstawową osią a zarazem, jak podkreśla Vulliamy wartością samą w sobie, co czyni z wojny na meksykańsko-amerykańskim pograniczu pierwszy postmodernistyczny konflikt w historii ludzkości.

Lalki w Ogniu, Paulina Wilk

Wydawnictwo Carta Blanca

Tym razem mamy do czynienia z rodzimą literaturą reportażową. Co jest tematem „Lalek w ogniu” Pauliny Wilk? Mówiąc najkrócej: Indie. Od razu jednak trzeba zaznaczyć, że nie są to owe Indie egzotyczne, kuszące swoim czarem i atmosferą, Indie dla europejskich turystów. Nie. Polska autorka portretuje Indie takimi, jakimi są naprawdę: krajem skrajnych nierówności ekonomicznych, miejscem krzyżowania się paradoksów a dla milionów ludzi- prawdziwym piekłem na ziemi.

Zapewne, po przeczytaniu tej książki będziemy mieli spore problemy z akceptowaniem tego obrazu Azji, jaki serwują nam różne telewizyjne programy podróżnicze. Cóż, prawda bywa przykra i mało „medialna”.

RŁO

Sprawdź także

Milena Rachid-Chehab, Komu bije Big Ben

Czy Jezus byłby baristą i inne wyspiarskie sprawy [Milena Rachid-Chehab, Komu bije Big Ben]

W czasach wielkiej emigracji Polaków Wyspy Brytyjskie wydawały się bliskie jak nigdy dotąd. Ci, którzy …