Gabriel Michalik, Kaszpirowski. Sen o wszechmocy
Gabriel Michalik, Kaszpirowski. Sen o wszechmocy | fot.: Kreatywna.pl
Strona główna / Kultura / Książki / Adin, dwa, tri [Gabriel Michalik, Kaszpirowski. Sen o wszechmocy]

Adin, dwa, tri [Gabriel Michalik, Kaszpirowski. Sen o wszechmocy]

Kiedy Anatolij Kaszpirowski ze swoim: adin, dwa, tri… wyłaniał się z ekranu telewizora na przełomie lat 80. i 90. w Polsce, na czas jego programu zamierało życie. Czerwony Mag, psychiatra i hipnotyzer w jednym przy pomocy swoich niezwykłych zdolności leczył wszystko:  od raka po alkoholizm i wypadanie włosów. Wystarczyło włączyć telewizor. Sama pamiętam wyraźnie jeden z takich seansów, podczas którego ktoś z rodziny liczył na wyleczenie żylaków, inny na pomoc w rzuceniu palenia. Wprawdzie w żadnym z przypadków nie nastąpiła poprawa, ale rytuał oglądania Kaszpirowskiego trwał. Jak to możliwe, że daliśmy się uwieść radzieckiemu psychoterapeucie? Skąd ten niesamowity telewizyjno-społeczny fenomen? I w końcu kim był wówczas i kim jest dzisiaj Anatolij Kaszpirowski? Na te i kilka innych pytań stara się odpowiedzieć w swojej książce Gabriel Michalik.

Kim jest Anatolij Kaszpirowski?

W młodości Anatolij Kaszpirowski uprawiał boks oraz podnosił ciężary, osiągając tytuł Mistrza Sportu ZSSR. W roku 1962 ukończył studia medyczne wraz ze specjalizacjami: psychoterapia i psychiatria. Przez kolejne lata pracował w szpitalach psychiatrycznych. Zasłynął rzekomymi znieczulaniem do operacji przy pomocy samej jedynie sugestii, a także świetnymi wynikami w leczeniu moczenia nocnego u dzieci (enureza).

Prawdziwą sławę przyniosły mu oryginalne seanse hipnozy, które szybko stały się fenomenem. Na antenie radzieckiej telewizji państwowej transmitowano je w 1989 oraz 1990 roku, z miejsca zdobywając rzeszę odbiorców. Wysoka oglądalność wiązała się oczywiście z wiarą w całkowite uzdrowienie oglądających. Wskazywano wtedy, że hipnoza w wykonaniu Anatolija Kaszpirowskiego, tajemniczego Maga o stalowym spojrzeniu i niesamowitej charyzmie, leczy wiele schorzeń – nowotwory, nadmierne wypadanie włosów, alkoholizm i inne.

Fenomen Kaszpirowskiego został nazwany przez Ministerstwo Zdrowia ZSRR „zbiorową psychozą„, gdyż rzekomo uzdrowione osoby trafiały do szpitali psychiatrycznych z objawami chorób psychicznych. I choć seanse zdjęto z anteny po 6 odcinkach, nie przeszkodziło to doktorowi w zrobieniu oszałamiającej kariery.

Sława dzięki hipnozie

Anatolij Kaszpirowski zdobył uznanie pod koniec lat 80. ubiegłego wieku, dzięki emitowanym seansom opierającym się na hipnozie. Fani doktora jasno wskazywali, że pokonali nałogi i wyleczyli się z nowotworów, chętnie dzieląc się swoimi historiami z szerszym gronem odbiorców. Bardzo szybko wokół hipnozy narosły liczne kontrowersje poparte słowami właśnie rzekomo uleczonych pacjentów. Dzięki temu popularność Anatolija zaczęła systematycznie wzrastać, zwłaszcza poza granicami ZSRR.

Przebłysk wielkiej sławy nie trwał długo, bo już w latach 90. popularność hipnotyzera zaczęła stopniowo gasnąć. Co więcej, pojawili się „niegodni” następcy, jak człowiek rzekomo energetyzujący wodę na odległość. Sam Anatolij Kaszpirowski niechcący przyłożył rękę do takiego stanu rzeczy, wskazując na doniosłą rolę transmitera, jakim jest na przykład telewizja, i nieco umniejszając swoją. I w ten sposób otworzył pole dla wspomnianego wyżej Czumaka. Mistycyzm, parapsychologia utraciły na znaczeniu, stając się anegdotą, tematem żartów, dziś powiedzielibyśmy – memem.

Fenomen Kaszpirowskiego Polsce

Hipnotyzer Kaszpirowski cieszył się uznaniem nie tylko na terenie byłego ZSRR, lecz także w innych krajach europejskich, a nawet w Izraelu. W Polsce z powodzeniem emitowane jego seanse na kanale TVP, ale jego program był emitowany także na Węgrzech, w Niemczech czy też w Czechach. Anatolij Kaszpirowski z miejsca stał się supergwiazdą w kraju, a którym dogorywała komuna. Kaszpirowski występował przy Wałęsie (poniekąd wpływając także na wyniki wyborów), prymasie Glempie czy Mazowieckim. Wspierał Solidarność. Angażował się także w liczne akcje charytatywne. Telewidzowie zagłosowali na Anatolija w 1990 roku w plebiscycie na osobowość telewizyjną w Polsce – zdobył ona pozaregulaminową statuetkę Wiktora.

Po upadku ZSRR doktor zaangażował się w politykę oraz przyjął obywatelstwo Federacji Rosyjskiej (urodził się na terenie Ukrainy). W 1993 roku został deputowanym do Dumy Państwowej, pełniąc swoją funkcję przez dwa lata. W 1995 roku, wziął udział w negocjacjach z terrorystami w Budionowsku, o czym później napisał własną książkę.

Co dziś robi Kaszpirowski?

W roku 2009 postać Kaszpirowskiego przypomniana została na kanale NTV, gdzie poprowadzono programy dokumentalne pod tytułem „Seans z Kaszpirowskim” (tematem były zjawiska paranormalne). Program wyraźnie trywializował wielkiego hipnotyzera sprowadzając jego rolę do karykaturalnych występów. Jak więc można się domyślić, nie sprzyjał wielkiemu powrotowi Anatolija Kaszpirowskiego do masowej wyobraźni.

Aktualnie Anatolij prowadzi własny kanał na YouTube (ponad 190 tys subskrybcji), na którym pokazuje seanse uzdrowicielskie. Kanał nie cieszy się już wprawdzie niesamowitą popularnością jak niegdysiejszy program w telewizji, jednakże nadal ma swoich wiernych fanów. Sam Anatolij podróżuje nadal po terenach Rosji i Ukrainy, a także pomieszkuje w Stanach Zjednoczonych. Wszędzie, gdzie się pojawia, odbywa szkolenia, konferencje czy spotkania – tak bowiem we współczesnej „coachingowej” nowomowie nazywa się współczesne seanse hipnotyzera. Jak się okazuje, nadal nie brakuje chętnych do spotkania twarzą w twarz z Kaszpirowskim.

Gabriel Michalik, Kaszpirowski. Sen o wszechmocy

Książka Gabriela Michalika to podróż śladami niedawnej przecież fascynacji Polaków, niewątpliwego fenomenu telewizji, ale i samego człowieka. Nie jest to jednak biografia, a raczej zapis pewnego nieuchwytnego zjawiska, które miało szansę zaistnieć w określonym czasie w najnowszej historii.

Śladami idola

Michalik, sam najwyraźniej zafascynowany swoim bohaterem, poszukuje ludzi, którzy byli świadkami historii Kaszpirowskiego, przytacza różne – nie zawsze pochlebne opinie, śledzi wątki w biografii, a nawet stara się je konfrontować z samym Kaszpirowskim. Anatolij we własnej postaci pojawia się kilkukrotnie na stronach książki. Autor rozmawia ze swoim bohaterem, choć wyraźnie daje się tu wyczuć, że nie jest to relacja równorzędna. Anatolij Kaszpirowski jest drażliwy, przekonany o własnej mocy i możliwościach, rozczarowany współczesną, niesprawiedliwą oceną swojej kariery. Fascynacja Czerwonym Magiem jest tu podszyta nie tylko szacunkiem, ale i strachem. Nie przeszkadza to jednak autorowi w poszukiwaniu odpowiedzi na swoje pytania.

Trochę magii, trochę tajemnicy

Anatolij Kaszpirowski dawał nadzieję, odpowiadał na zapotrzebowanie na mistykę, a przy tym miał niezachwianą wiarę we własne możliwości. Kaszpirowski i jego program stanowiły nie tylko obietnicę uleczenia z chorób, ale i na to, że wszystko będzie dobrze. Że jakoś się ułoży. Ale skąd wziął się ten tajemniczy człowiek? Czy rzeczywiście miał niezbędne kompetencje podszyte odrobiną magii, czy może był to zwykły szpieg, którego potrzebowała i wykorzystała na swoje potrzeby wielka polityka. Wszak gdy Anatolij Kaszpirowski szturmem zdobywał Polskę, szefem MSW był nadal generał Czesław Kiszczak. Nie trzeba zaś wielkiej wiedzy historycznej, żeby orientować się, że bez aprobaty ówczesnych służb raczej niewiele dawało się zrobić na dużą skalę nie tylko w telewizji, ale w ogóle. Z resztą, sam udział służb polskich, sowieckich , a nawet amerykańskich, w karierze osobowości, jaką był Anatolij, to osobna teoria, na którą także znalazło się miejsce w książce.

Rozwiązanie zagadki

Nie oszukujmy się, rekonstrukcja życiorysu, odsłonięcie kilku białych plam w tej historii, a nawet rzucenie światła na Kaszpirowskiego z różnych stron, nadal nie przynosi jasnej odpowiedzi na pytanie o to, jak zdobył status jednej z najjaśniejszych gwiazd końca ubiegłego wieku, jak zahipnotyzował tłumy. W trakcie czytania książki dość szybko dociera do nas, że obok podziwu autor żywi także szacunek i zwykłą, ludzką sympatię do przedmiotu swoich badań. Może i on dał się oczarować Czerwonemu Magowi? A może zobaczył w nim niezrozumianego geniusza? Z pewnością warto wyciągnąć własne wnioski z tego połączenia dziennikarskiego śledztwa, biografii i dotknięcia fenomenu, jakim jest Anatolij Kaszpirowski.

Dominika Pawlikowska

Sprawdź także

Kuna za kaloryferem, Nuria Selva Fernandez, Adam Wajrak, Wydawnictwo Agora, 2020

Kto mieszka za kaloryferem?

Z urodzenia – warszawiak, z wyboru obywatel Puszczy Białowieskiej. Adam Wajrak to jeden z najpopularniejszych …